Reklama

Reklama

Zwycięstwo Kszczota, drugie miejsce Majewskiego na mitingu w Ostrawie

Brązowy medalista mistrzostw Europy Adam Kszczot (RKS Łódź) sezon olimpijski rozpoczął od zwycięstwa. W mityngu "Złote Kolce" w Ostrawie 800 m pokonał w 1.44,90. W konkursie pchnięcia kulą drugie miejsce zajął Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa) - 21,01.

Kszczot od samego początku biegł w czołówce i ani przez chwilę jego zwycięstwo nie było zagrożone. Na ostatnią prostą wbiegł ze sporą przewagą, która z każdym metrem malała, ale wygraną potrafił utrzymać do końca. Rywalizacji nie ukończył Paweł Czapiewski (LKS Lubusz Słubice).

Mistrz olimpijski z Pekinu Tomasz Majewski pchnął kulą na 21,01 i zajął drugie miejsce. Zwyciężył Kanadyjczyk Dylan Arnstrong - 21,29.

Podopieczny Henryka Olszewskiego miał bardzo równą serię. Najlepszy rezultat uzyskał w trzecim podejściu, a najsłabszy - 20,61 - w ostatnim. Słabo spisał się mistrz świata Niemiec David Storl, który z wynikiem 20,50 uplasował się na czwartej pozycji.

Reklama

O pechu może mówić Artur Noga. Zawodnik Warszawianki przebiegł 110 m przez płotki w czasie 13,53 s, co jest wynikiem jedynie 0,01 s słabszym od wskaźnika PZLA na igrzyska olimpijskie w Londynie. W Ostrawie dało mu to trzecią pozycję w finale B. Najszybszy był Amerykanin Dexter Faulk - 13,13.

Wydarzeniem mityngu była rywalizacja na 100 m mężczyzn. Zgodnie z oczekiwaniami zwyciężył Jamajczyk Usain Bolt. Rekordzista świata na tym dystansie i na 200 m późno wyszedł z bloków startowych i przy niesprzyjającym wietrze (-0,8 m/s) uzyskał 10,08. Drugi był mistrz świata z Paryża reprezentant St. Kitts i Nevis Kim Collins - 10,19.

W finale B wystąpiło z kolei trzech reprezentantów Polski. Najlepiej spisał się Kamil Kryński (KS Podlasie Białystok), który był czwarty z rezultatem 10,50. Tuż za nim znalazł się Dariusz Kuć (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) - 10,55, a Robert Kubaczyk (WKS Śląsk Wrocław) - 10,57, zajął siódmą lokatę.

Na 800 m bardzo dobry czas uzyskała mistrzyni olimpijska z Pekinu Kenijka Pamela Jelimo - 1.58,49. Renata Pliś (MKL Maraton Świnoujście) była dziewiąta - 2.03,13.

Znakomicie zaprezentował się Francuz Renaud Lavillenie, który skoczył o tyczce 5,90, co jest najlepszym wynikiem na świecie w tym sezonie. Przemysław Czerwiński (OSOT Szczecin) uplasował się na piątym miejscu. Wysokość 5,62 pokonał w pierwszej próbie, ale trzykrotnie strącił 5,72 (minimum olimpijskie).

 Dwóch Polaków wystąpiło w biegu na 3000 m. Mateusz Demczyszak (WKS Śląsk Wrocław) zajął 10. miejsce z rekordem życiowym - 7.48,30; czternasty był Łukasz Parszczyński (Podlasie Białystok) - 8.03,02. Wygrał Kenijczyk Isiah Koech - 7.37,14. 

Dzień wcześniej rywalizowali młociarze. Na drugim miejscu uplasował się Paweł Fajdek (Agros Zamość), który po raz pierwszy w karierze przekroczył granicę 80 m - 80,36. To drugi wynik na światowych listach tego sezonu. Prowadzi wicemistrz świata z Daegu Węgier Krisztian Pars, który w Ostrawie uzyskał 82,28.

Trofeum Kamili Skolimowskiej, które było nagrodą za zwycięstwo w rywalizacji kobiet, trafiło do rekordzistki świata Niemki Betty Heidler. Mistrzyni świata z Osaki (2007) uzyskała wynik 78,07. To jej drugi rezultat w karierze. Trzecia była brązowa medalistka mistrzostw Europy w Barcelonie Anita Włodarczyk (Skra Warszawa) - 74,81.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL