Reklama

Reklama

Zlatan Ibrahimović ostro o sędziach we Francji

Zlatan Ibrahimović po niedzielnej porażce Paris Saint Germain z Bordeaux 2-3 powiedział, że przez 15 lat nie widział we Francji dobrego sędziego. Szwedzki piłkarz, skrytykowany przez francuskiego ministra sportu Patricka Kannera, przeprosił za swoje słowa.

"Przez 15 lat nie widziałem w tym g...ym kraju dobrego sędziego. Oni nie zasługują na PSG" - powiedział po meczu w telewizyjnym wywiadzie Ibrahimović.

Natychmiast oburzenie wyraził francuski minister sportu. Kanner powiedział, że Szwed powinien przeprosić.

"Rozczarowanie nie uzasadnia jego uwag wobec sędziów i kraju, który go gości. On musi przeprosić" - napisał na Twitterze Kanner.

Odpowiedź Ibrahimovicia była niemal natychmiastowa. Szwed wydał bowiem oświadczenie.

"Moje uwagi nie dotyczyły Francji i Francuzów. Mówiłem wyłącznie o futbolu i nic więcej. Wypowiedziałem te słowa w złości. Jeżeli kogokolwiek tym uraziłem, to przepraszam" - napisał Ibrahimović.

Reklama

W niedzielnym spotkaniu Szwed zdobył dwie bramki, ale PSG przegrało na wyjeździe z Bordeaux 2-3. Po tym spotkaniu paryżanie z dorobkiem 56 punktów pozostali na drugim miejscu w tabeli, ponieważ szansy na zrównanie się z nimi nie wykorzystali piłkarze Olympique Marsylia (54 pkt). W kończącym 29. kolejkę francuskiej ekstraklasy, bezbramkowo zremisowali na własnym boisku z prowadzącym w tabeli Olympique Lyon (58 pkt).

Wcześniej natomiast Lille pokonało u siebie Rennes 3-0. W drużynie gości od 66. minuty grał Kamil Grosicki.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL