Reklama

Reklama

  • 1 .Lille OSC (70 pkt.)
  • 2 .Paris Saint-Germain FC (69 pkt.)
  • 3 .AS Monaco (68 pkt.)
  • 4 .Olympique Lyon (67 pkt.)
  • 5 .Racing Club de Lens (53 pkt.)
  • 6 .Olympique Marsylia (52 pkt.)
  • 7 .Stade Rennes FC (51 pkt.)
  • 8 .Montpellier HSC (47 pkt.)

Puchar Francji. Canet Roussillon na okładce "L'Equipe" po wyeliminowaniu OM

Zespół Canet Roussillon trafił na okładkę "L'Equipe" po sensacyjnym wyeliminowaniu Olympique'u Marsylia w 1/16 finału Pucharu Francji. Czwartoligowy zespół wygrał 2-1.

Ekipie z Ligue 1 nie pomogła bramka zdobyta przez Arkadiusza Milika, który rozegrał cały mecz.

Reklama

"To wstyd. Nie ma na to słów, narobiliśmy g... musimy teraz po sobie posprzątać. Nic nie poszło tak jak powinno, nawet nie wiem, co powiedzieć. Graliśmy z czwartoligowcem, jesteśmy profesjonalistami, nie powinniśmy przegrać. To wielki błąd" - stwierdził po spotkaniu Boubacar Kamara, pomocnik OM.

Zespół z Marsylii nie potrafi grać w Pucharze Francji. W ostatnich 14 latach tylko raz doszedł wyżej niż ćwierćfinał. Było to w sezonie 2015/16, kiedy w finale uległ Paris Saint-Germain.

"To jest wstyd"

"Pokazaliśmy twarz, która nie przystoi zespołowi z Ligue 1" - mówił Nasser Larguet, który prowadził OM po raz ostatni, zanim zespół przejmie Jorge Sampaoli.

"To jest wstyd. Nie mieliśmy prawa zostać wyeliminowani w taki sposób. To, jakbyśmy grali z naszymi rezerwami. Trzeba to przemyśleć" - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Arkadiusz Milik | Olympique Marsylia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje