Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (27 pkt.)
  • 2 .Racing Club de Lens (18 pkt.)
  • 3 .OGC Nice (17 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (17 pkt.)
  • 5 .Angers Sporting Club de l'Ouest (16 pkt.)
  • 6 .Olympique Lyon (16 pkt.)
  • 7 .Stade Rennes FC (15 pkt.)
  • 8 .RC Strasbourg Alsace (14 pkt.)

PSG - Lyon. Leo Messi nie podał ręki trenerowi, schodząc z boiska

Pierwszy konflikt w gwiazdorskim PSG może nadejść szybciej, niż się spodziewano. W meczu z Lyonem Mauricio Pochettino zdjął z boiska Lionela Messiego, co wyraźnie nie spodobało się zawodnikowi.

PSG po raz drugi z rzędu rozpoczęło spotkanie z gwiazdorskim trio Messi - Neymar - Mbappe w składzie, ale ponownie bez większego efektu. W Lidze Mistrzów paryżanie tylko zremisowali 1-1 z Club Brugge, a w niedzielę długo nie mogli poradzić sobie z Olympique Lyon.

Drużyna Pochettino przegrywała nawet 0-1, wyrównując dopiero w 66. minucie po bramce Neymara z rzutu karnego. Dziesięć minut później szkoleniowiec PSG zdecydował się zdjąć z boiska Messiego, wprowadzając za niego Achrafa Hakimiego.

Leo Messi wymownie minął Pochettino

Ta decyzja nie przypadła do gustu Messiego, który nie był przyzwyczajony, by w Barcelonie przedwcześnie opuszczać boisko - zwłaszcza, gdy mecz nie był jeszcze rozstrzygnięty.

Argentyńczyk schodząc z boiska nie podał ręki swojemu trenerowi, a mijając go zrobił wymowną minę. Uchwycili to fotoreporterzy, a zdjęcia błyskawicznie stały się hitem w sieci.

Reklama

PSG wygrało ostatecznie dzięki bramce Mauro Icardiego w doliczonym czasie gry, lecz więcej niż o wyniku meczu, mówiło się o konflikcie Messiego z Pochettino. Trener dementował jednak wszelkie nieporozumienia.

- Decyzje nie zawsze podobają się zawodnikom. Tu nie było jednak żadnych problemów. Spytałem Messiego, jak się czuję, powiedział, że dobrze - zaznaczył po meczu szkoleniowiec PSG.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje