Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (27 pkt.)
  • 2 .Racing Club de Lens (18 pkt.)
  • 3 .OGC Nice (17 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (17 pkt.)
  • 5 .Angers Sporting Club de l'Ouest (16 pkt.)
  • 6 .Olympique Lyon (16 pkt.)
  • 7 .Stade Rennes FC (15 pkt.)
  • 8 .RC Strasbourg Alsace (14 pkt.)

Patrice Evra kopnął kibica. Dziękuje "prawdziwym" fanom za wsparcie

Patrice Evra, który został zawieszony przez Olympique Marsylia za kopnięcie w twarz kibica, podziękował "prawdziwym" fanom francuskiego klubu za wsparcie.

Do skandalicznego zachowania Evry doszło przed meczem Ligi Europejskiej z Vitorią Guimaraes. Podczas rozgrzewki były zawodnik Manchesteru United był obrażany przez kibiców Olympique Marsylia. Evra podszedł do fanów i wdał się w dyskusję. Po chwili akrobatyczny sposób kopnął jednego z kibiców w twarz. 36-letni zawodnik natychmiast został odciągnięty przez kolegów z drużyny. Doszło jednak do dużego zamieszania. Część fanów próbował wedrzeć się na boisko, ale zostali powstrzymani przez ochronę i innych piłkarzy OM. Evra za swoje zachowanie dostał czerwoną kartkę.

Francuz został zawieszony przez klub i prawdopodobnie czeka go surowa kara ze strony UEFA. Komisja Dyscyplinarna ma zająć się sprawą 10 listopada. Przed podjęciem decyzji Evra ma zostać przesłuchany. W 1995 roku Eric Cantona za cios kung-fu wymierzony w kibica został zdyskwalifikowany na dziewięć miesięcy.

W niedzielę OM, bez Evry, rozgromił u siebie Stade Malherbe Caen 5-0 w 12. kolejce Ligue 1. "Świetny rezultat. Dobra robota chłopaki. Jestem z was dumny. Dziękuję wszystkim prawdziwym kibicom Olympique Marsylia. Otrzymuję od nich duże wsparcie" - napisał Evra na jednym z portali społecznościowych.

Bez względu na to, jaką decyzję podejmie Komisja Dyscyplinarna UEFA, przyszłość Evry w OM wydaje się być przesądzona. Podczas niedzielnego spotkania na trybunach pojawiły się transparenty przeciwko piłkarzowi. "Myślałeś, że jesteś ponad OM i jego kibicami. Nie chcemy, żebyś nosił nasze barwy. Evra odejdź" - głosił jeden z nich. ""Miłość do koszulki. Szacunek do fanów. Profesjonalizm. Czy wymagamy zbyt dużo?" - napisali kibice na innym transparencie.

Były kolega  z Manchesteru United i reprezentacji Francji Mikael Silvestre uważa, że Evra nie ma przyszłości na Stade Velodrome, ale nie sądzi, żeby incydent zakończył jego karierę.

Reklama

RK


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje