Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (27 pkt.)
  • 2 .Racing Club de Lens (18 pkt.)
  • 3 .OGC Nice (17 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (17 pkt.)
  • 5 .Angers Sporting Club de l'Ouest (16 pkt.)
  • 6 .Olympique Lyon (16 pkt.)
  • 7 .Stade Rennes FC (15 pkt.)
  • 8 .RC Strasbourg Alsace (14 pkt.)

Paris St. Germain wygrywa bez Messiego. Znowu gol w końcówce

Także i ten mecz Paris St. Germain nie został wygrany przez niego bezdyskusyjnie, jak przystało na zdecydowanie najbogatszą drużynę ligi francuskiej. Do bramki rezerwowego Juliana Draxlera paryżanie nie mogli być pewni zwycięstwa nad SC Montpellier.

Paryski faworyt rozgrywek w Ligue 1 wygrał dotąd wszystkie osiem meczów ligowych, ale nie zawsze były to zwycięstwa łatwe i bezdyskusyjne. Weźmy chociażby dwie ostatnie wygrane po 2-1 z Olympique Lyon i FC Metz - w obydwu wypadkach decydujące i zwycięskie dla paryżan bramki padały dopiero w doliczonym czasie.

Kiedy PSG szybko zdobyło gola w starciu z SC Montpellier, wydawało się, że ten mecz do takich nie będzie należał. Drużyna o bodaj najsilniejszym obecnie składzie świata zagrała bez Lionela Messiego, który nie jest w pełni zdrów, ale ma być gotowy na wtorkowy mecz Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Miała jednak innych graczy.

Paris SG prowadzi. Piękny gol Gueye

Reklama

Senegalczyk Idrissa Gueye dostał piłkę na skraju pola karnego i kropnął potężnie w środek bramki, pod poprzeczkę. Uderzenie było tak potężne, że bramkarz Montpellier, Szwajcar Jonas Omlin nie nadążył za piłką. Załopotała w siatce nim minął kwadrans, zatem wydawało się, iż to początek demolki przeciwników ze środka tabeli francuskiej ekstraklasy.

CZYTAJ TAKŻE: Kylian Mbappe bije rekord Zlatana Ibrahimovicia

Nic z tego. Kolejne bramki nie padały. Szarżował Kylian Mbappe, silnie uderzał Neymar, była poprzeczka, ale wynik się nie zmieniał. Po przerwie zaś to goście znad Morza Śródziemnego zaczęli nacierać odważnie.

W 62. minucie mieliśmy kontrowersję, gdy w polu karnym padł Kylian Mbappe, ale sędzia nie dopatrzył się powodów do podyktowania rzutu karnego. To właśnie gwiazda francuskiej piłki była głównym motorem napędowym ataków PSG, ale Mbappe marnował jedną okazję za drugą. Wsparcie miał małe, kiepsko radził sobie Neymar. Wynik był niepewny, więc trener PSG nie ściągał z boiska tych zawodników. Mbappoe zszedł dopiero w 88. minucie, zastąpiony przez Icardiego. Na boisku pojawił się również Julian Draxler.

I to właśnie Niemiec zdobył drugiego gola w swym pierwszym kontakcie z piłką, 20 sekund po wejściu na boisko. PSG wygrało 2-0.


Paris St. Germain - SC Montpellier 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Gueye (13.), 2-0 Draxler (89.)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje