Reklama

Reklama

  • 1 .Lille OSC (58 pkt.)
  • 2 .Paris Saint-Germain FC (57 pkt.)
  • 3 .Olympique Lyon (55 pkt.)
  • 4 .AS Monaco (52 pkt.)
  • 5 .FC Metz (41 pkt.)
  • 6 .Racing Club de Lens (40 pkt.)
  • 7 .Olympique Marsylia (38 pkt.)
  • 8 .Stade Rennes FC (38 pkt.)

Paris Saint-Germain - Olympique Marsylia 2-0 w 13. kolejce Ligue 1

Broniący tytułu Paris Saint-Germain pokonał u siebie Olympique Marsylia 2-0 w hicie 13. kolejki Ligue 1. Podopieczni Marcela Bielsy pozostali liderem, ale mają już tylko punkt przewagi nad drugim w tabeli zespołem ze stolicy.

Początkowo lepiej prezentowali się gospodarze, którzy w pierwszych kilku minutach stworzyli sobie dwie dobre sytuacje do objęcia prowadzania. Najpierw po strzale głową Andre-Pierre'a Gignaca piłka trafiła w słupek, a potem po uderzeniu Romaina Alessandriniego przeszła minimalnie obok słupka.

Reklama

Paryżanie mieli kłopot z podejściem pod bramkę gospodarzy. Wreszcie w 21. minucie zrobiło się groźnie w polu karnym marsylczyków, ale Steve Mandanda w dobrym stylu obronił strzał Javiera Pastore, któremu fenomenalnie piętą podał Lucas. Chwilę później strzał Brice'a Dja Djedje przeszedł znów tuż obok słupka.

Z kolei w 31. minucie Alessandrini przymierzył zza pola karnego, jednak Salvatore Sirigu zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Dwie minuty później po składnej akcji PSG strzał Pastorego został zablokowany przez jednego z rywali.

Mimo lepszej gry OM, to prowadzenie objęli gospodarze. Akcję w 38. minucie rozpoczął Thiago Silva. Brazylijczyk zagrał na skrzydło do Ezequiela Lavezziego, który rozegrał "klepkę" z Edinsonem Cavanim, a następnie dośrodkował w pole karne. Wydawało się, że piłkę spokojnie wybije Benjamin Mendy, ale kopiąc ją trafił atakującego wślizgiem Lucasa i ta wpadła do siatki, mimo próby obrony przez Mandandę.

Po zmianie stron obie drużyny atakowały z pasją. Z jednej strony strzelali Serge Aurier (obok bramki), Lavezzi (obronił Mandanda) czy Lucas (po rykoszecie od nogi Nicolasa Nkoulou piłka przeszła nad poprzeczką), a po drugiej Gignac (po błędzie rywali próbował przelobować Sirigu, ale zrobił to za lekko) i Florian Thauvin (obok bramki).

W 66. minucie na murawie pojawił się Zlatan Ibrahimović, który od 21 września leczył kontuzję. Oprócz niego na boisko wszedł też Yohan Cabaye, który już chwilę potem uderzeniem z dystansu próbował zaskoczyć Mandandę, ale ten sparował piłkę do boku. Był tam Cavani, a przed bramkę wbiegał jeszcze "Ibra", ale Urugwajczyk wybrał strzał, który poszybował nad poprzeczką.

Następnie na plan pierwszy wysunął się sędzia Clement Turpin. W 78. minucie Gianelli Imbula oczywiście sfaulował Cabaye'a na środku boiska, ale pokazanie mu za to od razu czerwonej kartki było zupełnie nieuzasadnione.

Gości dobił Cavani. Urugwajczyk w 85. minucie wykorzystał dokładne dośrodkowanie Auriera i strzałem głową skierował piłkę do siatki.

Wciąż niepokonany w Ligue 1 zespół PSG zbliżył się więc na jedno "oczko" do drużyny OM, która doznała trzeciej porażki w lidze.

Zobacz terminarz i tabelę Ligue 1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje