Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain (68 pkt.)
  • 2 .Olympique Marsylia (56 pkt.)
  • 3 .Stade Rennes (50 pkt.)
  • 4 .Lille OSC (49 pkt.)
  • 5 .Stade de Reims (41 pkt.)
  • 6 .OGC Nice (41 pkt.)
  • 7 .Olympique Lyon (40 pkt.)
  • 8 .Montpellier HSC (40 pkt.)

Olympique Marsylia - AS Monaco 1-1 w 20. kolejce Ligue 1

Olympique Marsylia zremisował 1-1 z AS Monaco w 20. kolejce francuskiej Ligue 1. W drużynie z Księstwa zadebiutował Cesc Fabregas, cały mecz rozegrał też Kamil Glik.

Ligue 1: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Sytuacja Monaco jest na tyle trudna, że trener Thierry Henry postanowił od pierwszej minuty dać szansę na grę nowym nabytkom. W wyjściowym składzie znaleźli się zarówno Naldo, Ballo Toure, jak i Cesc Fabregas. Mecz od początku rozpoczął także Kamil Glik.

Na początku meczu wydawało się, że roszady nie na wiele się zdadzą, bowiem Monaco już od 13. minuty przegrywało 0-1. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Glik wybił piłkę głową, a ta spadła pod nogi Maxime'a Lopeza. Ten uderzył bez namysłu, a piłka zatrzepotała w siatce.

Gościom udało wyrównać się tuż przed przerwą. Ze złego przyjęcia piłki przez kolegę skorzystał wówczas Youri Tielemans, który mocnym strzałem z 16 metrów umieścił piłkę w narożniku bramki.

20 minut przed końcem meczu wydawało się, że ponownie na prowadzenie wyjdzie Olympique, gdy piłkę do bramki po kombinacyjnej akcji skierował Florian Thauvin. Sędzia skorzystał jednak z VAR-u i wkrótce anulował gola.

Drużyny podzieliły się punktami, co zapewne nie zadowala żadnej ze stron. Marsylia zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w tabeli, co jest zdecydowanie poniżej oczekiwań kibiców. Monaco jest przedostatnie i do bezpiecznej pozycji traci cztery punkty.

Olympique Marsylia - AS Monaco 1-1 (1-1)

Bramki: 1-0 M. Lopez (13.), 1-1 Tielemans (38.)

Zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje