Nie chce widzieć Messiego. "Oszukiwał nas przez dwa lata"
Etap kariery Lionela Messiego w Paris Saint-Germain trwał tylko dwa sezony. Latem 2023 roku Argentyńczyk z wygasającym kontraktem spakował walizki i przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych. Od wtedy występuje dla Interu Miami. Już niebawem może jednak znowu być widziany na francuskich stadionach. Wiele wskazuje na to, że zostanie powołany na igrzyska olimpijskie. Były zawodnik PSG Jerome Rothen twierdzi, że kibice powinni go na nich wygwizdać.

W sierpniu 2021 roku cały piłkarski świat był w szoku po tym, jak Barcelona przekazała w komunikacie, że z powodu problemów finansowych nie będzie w stanie przedłużyć kontraktu z Lionelem Messim. Argentyńczyk po dwudziestu latach opuścił klub, a jego nowym pracodawcą zostało Paris Saint-Germain. Określenie "pracodawca" jest tu adekwatne, bo relacje pomiędzy obiema stronami nigdy nie były zażyłe.
W trakcie dwóch sezonów piłkarz urodzony w Rosario częściej błyszczał asystami niż golami, ale wraz z upływem czasu coraz bardziej widać było jego znużenie grą w Ligue 1. Latem 2023 r. kibice kwestionowali zaangażowanie zawodnika i wygwizdywali go na Parc des Princes. Wraz z zespołem dwukrotnie odpadł w 1/8 finału Ligi Mistrzów, najpierw przeciwko Realowi Madryt, a dwanaście miesięcy później z rąk Bayernu Monachium. Dwa mistrzostwa kraju nie były w stanie przykryć niepowodzeń na arenie Champions League. "Odtrutką" "La Pulgi" na problemy klubowe był triumf z reprezentacją na mistrzostwach świata w Katarze.
Messi później przyznał, że przyjście do Paryża "nie było tym, czego chciał". - Mimo że nie radziłem sobie dobrze w PSG, zostałem tam mistrzem świata. Byłem jedynym zawodnikiem w drużynie, który wygrał Puchar Świata, a nie został doceniony przez swój klub - zaznaczał.
Niewykluczone, że rok po odejściu ze stolicy Francji znowu w niej zawita. Krążą pogłoski, że wraz z Angelem di Marią zostaną powołani do olimpijskiej kadry narodowej na nadchodzące igrzyska. Trenerem zespołu jest Javier Mascherano, wieloletni kolega obu zainteresowanych. Z Di Marią grał w reprezentacji, a z Messim również w Barcelonie. Przypomnijmy, że selekcjonerzy mogą zabierać na IO wyłącznie graczy do 23. roku życia z trzema wyjątkami. Czy "La Pulga" będzie jednym z nich?
Jerome Rothen: "Pamiętajmy o tym, czego Messi nie dał PSG"
Póki co do wygwizdania go podczas potencjalnego powrotu zachęca Jerome Rothen, gracz PSG z lat 2004-2010, który dla klubu rozegrał 139 meczów. W ostrych słowach wypowiedział się w swoim podcaście "Rothen s'enflamme" na antenie Radia Monte Carlo Sport.
Nie powinniśmy zapominać o tym, czego nie dał. Messi oszukiwał nas przez dwa lata, wygwizdajcie go. Powiedział, że życie w Paryżu było katastrofą i że nie spotkał się z takim przyjęciem, jakie mu się należało. Absurd. Znajdował się nad wieżą Eiffla, podobnie jak Neymar. Każdy Francuz okazywał mu szacunek, gdy tu przychodził. W zamian oczekujesz szacunku, a to z jego strony nigdy nie nadeszło
- Kiedy dostał wolne, nigdy nie doświadczył Paryża w pełni, a jego występy nigdy nie spełniły tego, czego od niego oczekiwaliśmy (...). Słyszeliśmy, że nie był odpowiednio doceniony po wygraniu mistrzostw świata. Pokonał Francję w finale! Nie powinien się spodziewać, że zobaczy czerwony dywan rozwinięty dla niego - zakończył jedenastokrotny reprezentant "Trójkolorowych".
Wygląda więc na to, że Messi może mieć pracowite lato. Od 20 czerwca do 14 lipca w USA będzie trwało Copa America (Argentyna broni tytułu), a już dziesięć dni po finale tej imprezy ruszy turniej olimpijski. O ile amerykańska publiczność przyjmie go z wielkim entuzjazmem, to francuska z pewnością nie zareaguje tak pozytywnie.
Zobacz również:
















