Reklama

Reklama

Neymar złagodził stanowisko. Barcelona i Real nie odpuszczają

Sprawa transferu Neymara ciągnie się już od kilku tygodni i niemal codziennie pojawiają się nowe informacje. Według francuskich mediów sprawa wkroczyła w decydującą fazę. Brazylijczyk podobno złagodził stanowisko wobec PSG, a Barcelona i Real Madryt w dalszym ciągu starają się o piłkarza.

Jak podaje Telefoot, Barcelona w ostatnich godzinach przesłała do PSG nową ofertę, już czwartą tego lata. "Pieniądze i więcej zawodników" - tak w skrócie można opisać propozycję "Dumy Katalonii". Do transakcji między klubami ma zostać włączony Ousmane Dembele, który obecnie ma problemy w katalońskim klubie.

Zwolennikiem talentu Francuza jest trener PSG Thomas Tuchel, który dobrze go zna z czasów wspólnej pracy w Borussii Dortmund. Problem w tym, że Dembele niechętnie zapatruje się na opuszczenie Camp Nou. Mimo to Barcelona jest zdeterminowana, aby rzucić ostatnie aktywa do bitwy o Neymara. Tym bardziej, że na powrót Brazylijczyka naciska as Barcy Lionel Messi. Argentyńczyk prowadzi rozmowy o przedłużeniu kontraktu i przekazał włodarzom "Dumy Katalonii", że muszą podjąć wysiłek, aby sprowadzić Neymara.

W wyścigu o gwiazdora "Canarinhos" nadal jest w grze Real Madryt. Na Santiago Bernabeu w dalszym ciągu są rozbieżności między prezydentem klubu Florentino Perezem a trenerem Zinedinem Zidanem na temat zasadności transferu. Perez chce sprowadzić Neymara. Dla "Zizou" ten transfer nie jest priorytetem. Rozmowy "Królewskich" z PSG były skomplikowane, bo klub ze stolicy Hiszpanii często zmieniał zdanie w sprawie proponowanych zawodników. Obecnie jednomyślność panuje jeśli chodzi o Keylora Navasa. Real chce go sprzedać, a PSG pozyskać. Co do Jamesa Rodrigueza, Raphaela Varane'a czy Isco, to raczej na trójka zostanie na Santiago Bernabeu. Według Telefoot, Real złoży ostateczną ofertę, żeby spróbować wygrać bitwę o Neymara.

Sam Brazylijczyk nie wyklucza, że zostanie w PSG jeszcze jeden sezon, co jeszcze kilka dni temu było niewyobrażalne. To wyraźnie złagodzenie stanowiska, bo jeszcze niedawno kategorycznie chciał odejść w tym okienku transferowym. Ociepliły się także napięte ostatnio relacje między Neymarem a dyrektorem sportowym PSG Leonardo. Jedno jest pewne - PSG i Neymar chcą rozwiązać problem w najbliższych godzinach, a nie czekać do 2 września, kiedy zostanie zamknięte okienko transferowe w większości lig europejskich.

Reklama

RK

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL