Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (28 pkt.)
  • 2 .Racing Club de Lens (21 pkt.)
  • 3 .OGC Nice (20 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (18 pkt.)
  • 5 .Stade Rennes FC (18 pkt.)
  • 6 .Angers Sporting Club de l'Ouest (17 pkt.)
  • 7 .FC Nantes (17 pkt.)
  • 8 .AS Monaco (17 pkt.)

Messi znalazł "królewską" posiadłość we Francji. Będzie mieszkał jak król?

Argentyńskie media już alarmowały, że Lionel Messi jest nieszczęśliwy we Francji. Dlaczego? Piłkarz i jego rodzina muszą się "gnieździć" w hotelu, w którym ceny najtańszego pokoju za noc zaczynają się od 1000 euro. W końcu jednak na horyzoncie familii Messich pojawiła się posiadłość, jakiej nie powstydziłaby się rodzina królewska.

Transfer Leo Messiego z Barcelony do Paris Saint-Germain to absolutny hit ostatnich lat. Nie tylko w świecie futbolu, ale również patrząc globalnie, na cały sport.

Oto jeden z najlepszych piłkarzy świata, który wszystkim kojarzył się z "Dumą Katalonii", po dwóch dekadach opuścił klub, który dał mu wszystko. Ale i Argentyńczyk przez 20 lat odwdzięczał się tym, co potrafi najlepiej, czyli obłędnie grał w piłkę. Był najlepszym piłkarzem "Blaugrany" i jej największym aktywem na polu reklamy i marketingu.

Od tego sezonu czterokrotny triumfator Ligi Mistrzów z Barceloną zaczął grać ku chwale budowanego z gigantycznym rozmachem PSG. To właśnie klub z Paryża ma w najbliższych latach zdominować Champions League i zostać klubową siłą numer jeden. Czy tak się stanie?

Reklama

Póki co rodzina Messich zaczyna układać sobie życie w światowej stolicy mody, ale pełni szczęścia jeszcze nie odnalazła.

Lionel Messi będzie mieszkał jak król?

34-latek, jego młodsza o rok piękna małżonka Antonelli Roccuzzo oraz trójka ich dzieci od ponad miesiąca mieszkają w hotelu. Absolutnie luksusowy Le Royal Monceau nie jest dostępny dla wszystkich z uwagi na gigantyczne ceny, ale to ciągle nie uszczęśliwia piłkarza i jego najbliższych.

Nie ustają oni w poszukiwaniach swojej nowej posiadłości, w której w końcu poczują się intymnie. I niewykluczone, że właśnie udało im się znaleźć takie "cztery ściany".

Mowa jest jednak o królewskiej posiadłości Palais Rose w Le Vesinet, w regionie Ile-de-France, która jest wystawiona na sprzedaż za 48 milionów euro. Według "RMC Sport" Antonella wizytowała to miejsce i przypadło jej go gustu.

Wśród wymagań, które miała uściślić małżonka Mesiego, znalazły się m.in.: kryty basen, siłownia, kilka pokoi dziecięcych, chroniony parking, ogród i klimatyzacja.

Nieruchomość, w skład której wchodzi 30 pokoi, liczy 2000 metrów kwadratowych. Zamek, niczym monarszy przybytek, jest inspirowany słynnym Wielkim Trianonem w Wersalu. Został zbudowany w 1899 roku, a od 35 lat znajduje się na liście obiektów zabytkowych. Cały teren zajmuje 7 hektarów.

Stamtąd tylko kwadrans zajęłoby Messiemu dojechanie do centrum treningowego PSG, a Antonelli około godzina do centrum Paryża. Po wspólnym obejrzeniu posiadłości małżeństwo Messich ma podjąć ostateczną decyzję.

AG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje