Reklama

Reklama

  • 1 .Olympique Lyon (40 pkt.)
  • 2 .Paris Saint-Germain FC (39 pkt.)
  • 3 .Lille OSC (39 pkt.)
  • 4 .AS Monaco (33 pkt.)
  • 5 .Stade Rennes FC (33 pkt.)
  • 6 .Olympique Marsylia (32 pkt.)
  • 7 .Angers Sporting Club de l'Ouest (30 pkt.)
  • 8 .Montpellier HSC (28 pkt.)

Ligue1. Monaco straciło punkty w samej końcówce. Remis z Montpellier

Gdy już wydawało się, że Monaco z Kamilem Glikiem w składzie odniesie wreszcie drugie zwycięstwo z rzędu, wicemistrzowie Francji po raz kolejny nie potrafili utrzymać prowadzenia. Mecz z Montpellier zakończył się "tylko" remisem 2-2. Na dodatek Jemerson dostał czerwoną kartkę, a Glik żółtą.

Monaco wychodziło na prowadzenie dwa razy. Najpierw za sprawą Gelsona Martinsa, jeszcze w pierwszej połowie, potem dzięki niezawodnemu Radamelowi Falcao, który w końcówce spotkania wykorzystał wreszcie dobrą okazję. Gracze Leonardo Jardima znowu jednak nie potrafili dowieźć do końca trzech punktów, choć po zwycięstwie przed tygodniem z Tuluzą byli na równi wznoszącej. Teraz zabrakło dosłownie sekund, bo Montpellier wyrównało niedługo przed końcowym gwizdkiem sędziego.

Reklama

Przy tej ostatniej bramce, sędzia odwoływał się do systemu VAR, ale uznał, że zagranie Glika było niebezpieczne, ukarał go kartka i podyktował karnego. Subasić prawie go obronił, ale piłka jakimś cudem wpadła jednak do siatki po uderzeniu Delorta.

To oznacza, że Monaco nie wydostało się ze strefy zagrożenia, pozostaje na miejscu barażowym. Drużyna Polaka po raz ósmy z rzędu nie potrafiła utrzymać czystego konta.

RP

Zobacz wyniki francuskiej Ligue1


Dowiedz się więcej na temat: Kamil Glik | Ligue1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje