Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (27 pkt.)
  • 2 .Racing Club de Lens (18 pkt.)
  • 3 .OGC Nice (17 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (17 pkt.)
  • 5 .Angers Sporting Club de l'Ouest (16 pkt.)
  • 6 .Olympique Lyon (16 pkt.)
  • 7 .Stade Rennes FC (15 pkt.)
  • 8 .RC Strasbourg Alsace (14 pkt.)

Ligue 1. Marcin Bułka rozbił luksusowy samochód

Wedle nieoficjalnych informacji w nocy ze środy na czwartek bramkarz PSG Marcin Bułka był o krok od tragedii. 20-latek rozbił luksusowe lamborghini, które zatrzymało się na drzewie stojącym przy drodze.

Z powodu pandemii koronawirusa rozgrywki Ligue 1 zostały przedwcześnie przerwane.

Władze ligi francuskiej (LFP) zatwierdziły decyzję rządu o zakończeniu sezonu piłkarskiego i ogłosiły, że tegorocznym mistrzem została drużyna PSG, która w ten sposób obroniła tytuł (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ - kliknij).

Paryżanie przerwali więc treningi, a Bułka mógł wrócić do kraju. W nocy ze środy na czwartek 20-latek przeżył chwile grozy. Jadący swoim lamborghini bramkarz wypadł z drogi i uderzył w stojące przy drodze drzewo.

Reklama

O sprawie jako pierwsza poinformowała "Krótka Piłka". 


Informację tę potwierdził później także "Kanał Sportowy" i pracujący w nim Maciej Turski.

Do zdarzenia miało dojść w okolicy Wyszogrodu - rodzinnej miejscowości Bułki.

Według doniesień 20-latek wyszedł z kolizji bez większego szwanku i rozmawiał z gapiami zgromadzonymi wokół rozbitego samochodu.

Młody bramkarz trafił do PSG latem ubiegłego roku. W Paryżu nie może jednak liczyć na regularną grę. Jak dotąd wystąpił tylko w jednym oficjalnym spotkaniu w barwach mistrza Francji. Zapowiedział już jednak, że chce zmienić klub na taki, w którym będzie golkiperem numer jeden.

Bułka ma na koncie osiem występów w młodzieżowych reprezentacjach Polski.



Wypadek piłkarza skomentował na Twitterze prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Jego post był dosyć chłodny. Można go odczytać jako próbę utemperowania fantazji młodego zawodnika.

"Pytanie, czym będzie jeździł, jak zacznie grać" - napisał Boniek.

Bułka na zarobki w Paryżu nie może narzekać. Ciekawostką jest jednak fakt, że rozbity pojazd nie należał do niego. Samochód to własność wypożyczalni, która specjalizuje się w udostępnianiu luksusowych samochodów.

W przeszłości dochodziło do wielu wypadków drogowych z udziałem polskich piłkarzy. W kilku z nich ginęli piesi. Tym razem na szczęście obyło się bez dramatycznych konsekwencji. 

Ligue 1 - wyniki, tabela, strzelcy

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje