Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (46 pkt.)
  • 2 .OGC Nice (33 pkt.)
  • 3 .Olympique Marsylia (33 pkt.)
  • 4 .Stade Rennes FC (31 pkt.)
  • 5 .Montpellier HSC (31 pkt.)
  • 6 .AS Monaco (29 pkt.)
  • 7 .FC Nantes (28 pkt.)
  • 8 .Lille OSC (28 pkt.)

Ligue 1. Leo Messi na liście życzeń PSG

- Wielcy gracze tacy jak Messi będą zawsze na liście życzeń PSG – powiedział dyrektor sportowy Paris Saint-Germain Leonardo w wywiadzie dla magazynu "France Football".

Ale to nie jest oczywiście moment aby o tym mówić i o tym marzyć... Usiedliśmy jednak do wielkiego stołu dla tych, którzy śledzą tę sprawę z bliska. Właściwie, to nie, nie zasiedliśmy, ale nasze krzesło jest zarezerwowane w przypadku gdy... Cztery miesiące w piłce nożnej (czas do końca kontraktu Messiego - przyp. ok) to cała wieczność, szczególnie w obecnych czasach - dodał Leonardo.

To kolejny sygnał, że PSG poważnie przymierza się do podpisania kontraktu z Argentyńczykiem. Jesienią ubiegłego roku temat jako pierwszy wywołał Neymar, który grał z Messim w Barcelonie przez cztery sezony i nadal pozostaje z nim w głębokiej przyjaźni. - To czego chciałbym najbardziej to ponownie grać z Messim. W przyszłym roku chciałbym, żebyśmy grali razem - mówił Brazylijczyk dla ESPN.

Reklama

W wywiadzie dla "France Football" Leonardo po raz kolejny odniósł się do sprawy przedłużenia umów z obecnymi gwiazdami PSG Neymarem i Kylianem Mbappe. Brazylijczykowi i Francuzowi kontrakty kończą się w czerwcu 2022 roku. Pozyskanie Mbappe latem tego roku jako priorytet transferowy wyznaczył sobie Real Madryt.

- Mam nadzieję, że obaj są przekonani do tego, że PSG to dobre miejsce dla ambitnych piłkarzy na wysokim poziomie. Musimy znaleźć tylko równowagę między ich pragnieniami i oczekiwaniami, a naszymi możliwościami. Nie musimy ich wcale błagać: "Proszę, zostańcie." Mamy więcej argumentów. W klubie zostaną ci, którzy chcą zostać. Rozmawiamy regularnie i mam dobre przeczucia w obu przypadkach - podkreślał Leonardo.

Dyrektor sportowy PSG skomentował nagłe zwolnienie Thomasa Tuchela z funkcji trenera. Doszło do niego w Wigilię, dzień po wygranej 4-0 ze Strasbourgiem. - My o tym wiedzieliśmy i on też wiedział, że trudno będzie przedłużyć kontrakt pod koniec tego sezonu. Postanowiliśmy trochę uprzedzić fakty. Nie zrobiliśmy tego, żeby się czymś wykazać na siłę. Nie sądzę też, żeby to była niespodzianka dla Tuchela. Nie raz o tym rozmawialiśmy. Możliwe, że on mnie nie rozumiał - opowiada Leonardo.

Następcą Niemca został Mauricio Pochettino, który zdaniem Brazylijczyka w długim czasie ma "zmienić styl gry PSG". - PSG musi odzyskać swoją tożsamość - zadeklarował dyrektor sportowy mistrzów Francji.

ok   


Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie.

Sprawdź!


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje