Reklama

Reklama

Ligue 1. Gelson Martins z AS Monaco może zostać zawieszony na pół roku

Klubowy kolega Kamila Glika i Radosława Majeckiego Gelson Martins może zostać zawieszony na pół roku. Jest to konsekwencja dwukrotnego odepchnięcia arbitra w meczu Nimes - AS Monaco.

Ośmiokrotni mistrzowie Francji w meczu z ekipą ze strefy spadkowej prowadzili 1-0 po trafieniu Wissama Ben Yeddera. Do wyrównania doprowadził później Florian Miguel.

Niewykluczone, że piłkarze Monaco byliby w stanie ponownie objąć prowadzenie, gdyby nie to, co stało się w 32. minucie.

Najpierw czerwoną kartkę za faul na rywalu obejrzał Tiemoua Bakayoko. Z werdyktem sędziego nie zgodził się wspomniany już Martins, który odepchnął arbitra, za co sam został wyrzucony z boiska i w przypływie złości postanowił ponownie popchnąć arbitra. Grające w dziewiątkę Monaco nie miało szans z ekipą Nimes i ostatecznie przegrało 1-3.

Reklama

W najbliższych dniach rozstrzygnie się przyszłość Martinsa. W środę ma zebrać się komisja dyscyplinarna, która rozpatrzy jego sprawę. Portugalczyk musi przygotować się na przerwę w grze - minimalna kara przewidziana za tego typu wykroczenie to niemożność gry w ośmiu spotkaniach. Zawieszenie 24-latka może jednak potrwać nawet pół roku.

Po całym zajściu Martins zdecydował się na akt skruchy, publikując oficjalne przeprosiny w swoich mediach społecznościowych.

- Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że przez całą moją karierę zawsze szanowałem wszystkich: kolegów, przeciwników, kibiców i sędziów - na boisku i poza nim. Nigdy nie byłem agresywny wobec nikogo. Dziś po refleksji myślę, że muszę przeprosić za bezmyślne i emocjonalne podejście. Przepraszam szczególnie sędziego Mikaela Lesage'a, ale także moich kolegów i naszych sympatyków - napisał na Portugalczyk.

Martins jest podstawowym zawodnikiem Monaco. W obecnym sezonie przegapił tylko jedno ligowe spotkanie z powodu zawieszenia za nadmiar żółtych kartek.

TB

Ligue 1 - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL