• 1 .Paris Saint-Germain (44 pkt.)
  • 2 .Lille OSC (31 pkt.)
  • 3 .Montpellier HSC (29 pkt.)
  • 4 .Olympique Lyon (28 pkt.)
  • 5 .Olympique Marsylia (26 pkt.)
  • 6 .AS Saint-Etienne (26 pkt.)
  • 7 .OGC Nice (25 pkt.)
  • 8 .RC Strasbourg Alsace (23 pkt.)

Ligue 1. Frenkie De Jong przejdzie z Ajaksu do PSG? "Jest porozumienie"

Jeden z najzdolniejszych pomocników młodego pokolenia Frenkie De Jong z Ajaksu Amsterdam będzie nowym zawodnikiem PSG – przekonuje dziennik De Telegraaf. Jeśli podawana kwota umowy się potwierdzi - 75 mln euro (!) - będzie zdecydowanie to najwyższy transfer z ligi holenderskiej.

Dotychczas Ajax zarobił najwięcej na przejściu Kolumbijczyka Davinsona Sancheza do Tottenhamu w 2017 roku. 40 mln euro.

Reklama

Na to, że paryżanie poważnie interesują się De Jongiem istnieją konkretne dowody. Przedstawiciele zawodnika zostali uwiecznieni na zdjęciu w jednej z amsterdamskich restauracji w towarzystwie Antero Henrique, dyrektora sportowego PSG oraz wspomagającego go Maxwella. Marc Overmars z Ajaksu potwierdza, że zainteresowanie jest duże, ale do ostatecznego porozumienia jeszcze nie doszło.

Co ciekawe, media holenderskie twierdzą nawet, że do ściągnięcia De Jonga został zaangażowany... Kylian Mbappe, który miał go osobiście przekonywać. I 21-letni Holender jest rzekomo zdecydowany, aby zasilić drużynę mistrza Francji, mimo tego, że chętnie widzieliby go też w swoich barwach inni potentaci, m.in. Manchester City albo Barcelona.

Pozostaje wysokość transferu. 75 mln euro to kwota bardzo wysoka, tym bardziej, że np. według Transfermarktu Holender jest aktualnie wyceniany na "jedynie" 40 mln euro. Paryżanie przyzwyczaili wszystkich w ostatnich latach, że potrafią wiele wydać, czasami nawet bardzo przepłacić, więc wyłożenie na stół sumy niemal dwa razy wyższej jest całkiem prawdopodobne. Choć jest też inne pytanie. Od półtora roku PSG bezskutecznie szuka defensywnego pomocnika, który wypełniłby dziurę po Thiago Motcie. Teraz to absolutny priorytet, bo od początku sezonu widać, że w pomocy są największe braki, jeśli mistrzowie Francji mają ambicje, aby walczyć skutecznie na wszystkich frontach - w lidze i w Europie. Takiego zadania nie spełnił m.in. Grzegorz Krychowiak, który został uznany za zbyt słabego w tak technicznie grającym klubie. Ale nie tylko Polak. Ściągnięty w ostatnim okienku zimowym Lassana Diarra też nie spełnił oczekiwań i trener Thomas Tuchel w ogóle na niego nie liczy.

Co więcej, paryżanie mają duży problem z przekonaniem do podpisania nowej umowy swojego najzdolniejszego obecnie wychowanka Adriena Rabiota. Francuz bronił się jak mógł, aby nie występować tuż przed środkowymi obrońcami, twierdząc, że czuje się lepiej w roli zawodnika bardziej wysuniętego do przodu, ale i tak jego odejście za darmo (od stycznia może podpisać umowę z innym klubem) byłoby ogromnym ciosem dla Paris Saint-Germain. Sportowym, wizerunkowymi i finansowym.

Skąd konkretne pytanie, a nawet dwa. Jeśli rzeczywiście De Jong będzie zawodnikiem PSG od kolejnego sezonu, to czy przyjdzie z myślą o tej "wakującej" pozycji, bo był wystawiany już w różnych miejscach? I czy w obecnej sytuacji, pod szczególną kontrolą finansowego fair play, paryżanie mogą sobie pozwolić na tak wielki wydatek?

Teoretycznie powinno się to wiązać z poważnymi transferami z klubu.

Tylko kogo z kluczowych zawodników (i mających dużą wartość rynkową) będzie chciał pozbyć się Thomas Tuchel?

Remigiusz Półtorak

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę francuskiej Ligue1


Dowiedz się więcej na temat: Paris Saint-Germain | Ligue1

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje