Reklama

Reklama

Ligue 1. Czy Polacy zawładną ligą francuską?

- Jestem ciekaw, jak będzie wyglądało Paris Saint-Germain bez Zlatana, bo to był taki specyficzny, ale i wspaniały zawodnik, który bił rekord za rekordem. Teraz to może być zupełnie inny zespół – mówi w rozmowie z Interią, trener Stefan Białas, komentator Ligue 1 w Eleven.

Ligue 1 - sprawdź terminarz!

- Liga francuska to obecnie raczej liga, która sprzedaje zawodników i promuje kolejnych. Czasy wielkich transferów nad Sekwanę już minęły - twierdzi Białas. Trener wie, co mówi. Najdroższym transferem do ligi było sprowadzenie Grzegorza Krychowiaka z Sevilli za 33,5 miliona euro. Sześć milionów więcej kosztował Michy Batshuayi, który opuścił Francję i z Marsylii trafił do Chelsea Londyn.

Nie jest tajemnicą, że pomiędzy PSG, a innymi zespołami we Francji istnieje przepaść, zarówno finansowa, jak i sportowa. - Prezydent Lyonu Jean-Michel Aulas nie jest zadowolony z dysproporcji, jaka występuje między PSG, a innymi klubami, ale wielu prezesów ma inne zdanie i uważa, że to dobrze, że w Ligue 1 jest taka lokomotywa - zdradza w rozmowie z Interią, ekspert francuskiego futbolu.

Reklama

Różnicę, jaka dzieli paryżan i inne zespoły najlepiej oddaje zestawienie 10 najdroższych transferów letniego okienka, w którym Paris Saint-Germain ma czterech przedstawicieli, w tym dwóch na samym szczycie listy. Najdroższym zawodnikiem, który nie trafił na Parc des Princes był Djibril Sidibe. Nowy nabytek AS Monaco kosztował o ponad połowę mniej niż Krychowiak - 15 milionów euro.

Zmiana strategii w Paryżu

Trener Stefan Białas uważa, że w nowym sezonie PSG może wyglądać inaczej niż dotychczas. - Już mecze towarzyskie pokazały, że nie ma przywiązania do posiadania piłki, a jest ofensywna gra i 12 bramek w sparingach - mówi były szkoleniowiec m.in. AS Beauvais i Legii Warszawa.

Po odejściu Zlatana Ibrahimovicia, dużo łatwiej może mieć chociażby Edinson Cavani, który ewidentnie był przytłoczony osobowością charyzmatycznego Szweda.

- W Paryżu nastąpiła zmiana strategii. Być może na prośbę nowego trenera, ale władze klubu nie ściągają już utytułowanych zawodników, a takich, którzy są "głodni" wielkich triumfów. Nie ma również masowych zakupów, a jedynie 3-4 piłkarzy, którzy są wzmocnieniem składu. Wydaje mi się, pomimo zapewnień, iż to koniec transferów, że do paryżan może dołączyć jeszcze napastnik - ocenia politykę transferową potentata z Paryża, Białas.

Jak w tym wszystkim odnajdzie się Grzegorz Krychowiak? Francuska prasa twierdzi, że Polak nie powinien mieć problemów z występami w podstawowym składzie. Podobnie uważa ekspert Ligue 1 w Eleven. - Trudno spodziewać się, że Unai Emery sprowadził do klubu rezerwowego. Konkurencja jest bardzo duża, ale przy takim natłoku meczów, na czterech frontach potrzeba wielu piłkarzy. Polak będzie musiał udowodnić, że nie trafił tu, bo jest pupilkiem trenera, ale dlatego, że jest znakomitym zawodnikiem. Nie wiadomo również, na jakie ustawienie zdecyduje się hiszpański szkoleniowiec. Czy zagra z duetem defensywnych pomocników czy z zaledwie jednym takim piłkarzem - analizuje Stefan Białas.

W poprzednim sezonie PSG wygrało Ligue 1 z przewagą 31 punktów. Czy wobec takiej dominacji może znaleźć się ktoś, kto zagrozi paryżanom? - Ja stawiam na Lyon. Raczej nie uda im się zdobyć mistrzostwa, ale mogą obronić tytuł wicemistrzowski. To solidny zespół, jeśli tylko Nabil Fekir nie będzie musiał borykać się z kontuzjami, powinni spokojni o miejsce na podium - mówi trener w rozmowie z Interią.

Problemy słynnego klubu

Rozgrywki Ligue 1 w sezonie 2016/2017 mogą być przełomowe dla Marsylii, która boryka się z poważnym kryzysem. Latem Stade Velodrome opuścili m.in. Steve Mandanda, Saber Khalifa, Mario Lemina, Benjamin Mendy czy wspomniany już Batshuayi.

- Marsylia jest rozbita. Przegrała większość sparingów, w tym także z czwartoligowcem z Niemiec. Od kwietnia klub jest na sprzedaż, a latem sprzedano niemal wszystkich podstawowych zawodników, zarabiając na nich, w zależności od różnych wyliczeń od 55 do 80 milionów euro. W klubie jest kilku zawodników (Bafetimbi Gomis, Henri Bedimo), ale to wystarczy jedynie na środek tabeli - twierdzi ekspert ligi francuskiej.

Środek tabeli będzie również marzeniem beniaminków Ligue 1 - AS Nancy, Dijon FCO oraz FC Metz. Wszystkie kluby znają już smak gry na najwyższym poziomie - Nancy wraca do ligi po trzech latach, Dijon po czterech, a Metz po zaledwie roku.

- Celem beniaminka jest zawsze utrzymanie w lidze i wydaje mi się, że największe szanse ma AS Nancy, które nie osłabiło się specjalnie i straciło raptem jednego ważnego zawodnika (Youssefa Aut Bennassera, który trafił do AS Monaco - przyp. Interia). Zobaczymy, na fali rozpędu powinni grać do listopada, grudnia, a potem zobaczymy - przewiduje Stefan Białas.

Na transferowej giełdzie szalało FC Metz, które pozyskało m.in. pięciu doświadczonych zawodników - Mevluta Erdinca, Yanna Jouffre’a, Francka Signorino, Renauda Cohade’a oraz bramkarza Eijiego Kawashimę.

 - Awans Metz to była niespodzianka. Nikt nie zapowiadał walki o awans, a tymczasem udało się. Zrobili bardzo przemyślane transfery, pozyskując czterech bardzo doświadczonych zawodników, którzy łącznie na poziomie Ligue 1 rozegrali ponad 1000 meczów - ocenia ekspert Ligue 1.

Dijon też nie osłabiło się tak, jak pięć lat temu, kiedy wywalczyło awans po raz pierwszy w historii. Szkielet zespołu pozostał ten sam, więc i gra powinna być lepsza niż w ostatnim sezonie występów tej drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej we Francji.

Orły Nawałki

Ligue 1 to, szczególnie po letnim okienku transferowym, także macierzysta liga reprezentantów Polski. Poza wspomnianym już Krychowiakiem, nad Sekwanę trafili Kamil Glik i Maciej Rybus, a od dwóch lat gra już Kamil Grosicki.

Lider defensywy reprezentacji Polski trafił do Monaco, gdzie zdecydowano się na wielką rewolucję w obronie. Z poprzedniego zestawienia tej formacji, do gry przewidziano jedynie Jemersona, który ma być partnerem Glika na środku obrony. - L’Equipe stawia na to, że Glik będzie występować w pierwszym składzie, a dodatkowo będzie także liderem swojej formacji. Sparingi nie napawają jednak optymizmem, ostatnio przegrali 0-6 z Napoli. Zawodnicy tłumaczyli, że brakuje im jeszcze zgrania. Bardzo ważny wydaje się pierwszy mecz sezonu z Guingamp - mówi trener Białas.

Więcej problemów z wywalczeniem w składzie może mieć Maciej Rybus, który o miejsce w składzie będzie rywalizować z Jeremy’m Morelem. Polak jest w gorszej sytuacji, bo wciąż odczuwa skutki kontuzji, która wyeliminowała go z Euro 2016 i na pewno nie zagra w pierwszym meczu.

- Grą musi potwierdzić swoją przydatność, bo Lyon to klub, gdzie chętniej stawia się na "swoich" piłkarzy. Zawodnik zza granicy musi być zdecydowanie lepszy, aby grać - twierdzi ekspert piłki francuskiej.

Ostatnim z reprezentantów Polski jest Kamil Grosicki - zawodnik Rennes, na którego zakusy miały takie zespoły jak Everton czy Schalke 04 Gelsenkirchen. - Nie miał uznania w oczach trenera na początku poprzedniego sezonu, ale dobrą grą wywalczył miejsce w zespole. Rennes zrobiło wiele, aby go zatrzymać. Grosicki renegocjował kontrakt i otrzymał podwyżkę. Nie ma w tym przypadku. Rennes to naprawdę poukładany klub, z szeroką kadrą, brakuje jedynie pucharów - ocenia Stefan Białas.

Z udziałem czterech podstawowych zawodników reprezentacji Polski zapowiada się najciekawszy sezon Ligue 1 od lat. Nie trudno przewidzieć, że dzięki transferom naszych kadrowiczów popularność ligi francuskiej nad Wisłą powinna znacząco wzrosnąć.

Ligue 1 w sezonie 2016/2017:

Polacy: Grzegorz Krychowiak (PSG), Kamil Glik (AS Monaco), Maciej Rybus (Olympique Lyon), Kamil Grosicki (Rennes)

10 najdroższych transferów:

Grzegorz Krychowiak (Sevilla FC - PSG) - 33,5 miliona euro
Jese Rodriguez (Real Madryt - PSG) - 25 milionów euro
Djibril Sidibe (Lille - AS Monaco) - 15 milionów euro
Benjamin Mendy (Marsylia - AS Monaco) - 13 milionów euro
Kamil Glik (Torino FC - AS Monaco) - 11 milionów euro
Giovani Lo Celso (CA Rosario - PSG) - 10 milionów euro
Remy Cabella (Newcastle United - Marsylia) - 8 milionów euro
Emanuel Mammana (River Plate - Lyon) - 7,5 miliona euro
Thomas Meunier (FC Brugge - PSG) - 7 milionów euro
Wylan Cyprien (Lens - Nicea) - 5 milionów euro

O mistrzostwo powalczy: Paris Saint-Germain

O miejsce w europejskich pucharach powalczą: Olympique Lyon, AS Monaco, OSC Lille, Stade Rennes, AS Saint-Etienne

O utrzymanie powalczą: Toulouse FC, Guingamp, Dijon FCO, Angers

Autor: Kamil Kania

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy