Reklama

Reklama

Liga francuska - 9. kolejka Ligue 1: Dijon FCO - FC Lorient 0-0

1 listopada na Stade Gaston-Gérard odbył się pojedynek 9. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami Dijon FCO i FC Lorient. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

1 listopada  na Stade Gaston-Gérard odbył się pojedynek  9. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami Dijon FCO  i FC Lorient. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

Był to mecz drużyn broniących się przed spadkiem. Spotkał się 20. i 17. zespół Ligue' 1.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą cztery razy. Drużyna Dijon FCO wygrała aż trzy razy, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego spotkania.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia przyznał Sasze Boeyowi z zespołu gospodarzy. Była to 42. minuta spotkania.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę drużyna FC Lorient (”Morszczuki”) rozpoczęła w zmienionym składzie, za Terema Moffiego wszedł Armand Laurienté. W 55. minucie kartką został ukarany Owalabi Allagbé, zawodnik Dijon FCO.

W 57. minucie sędzia wskazał na jedenasty metr, ale Yoane Wissa nie zmienił rezultatu meczu. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystał zespół gości. W 58. minucie za Wesleya Lautoa wszedł Pape Diop. Między 58. a 84. minutą, boisko opuścili zawodnicy Dijon FCO: Roger Djapone, Fouad Chafik, Pape Konaté, na ich miejsce weszli: Mounir Chouiar, Glody Ngonda, Aurélien Scheidler. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Quentina Boisgarda, Adriana Grbicia, Thomasa Monconduita zajęli: Stéphane Diarra, Enzo Le Fée, Fabien Lemoine.

W 80. minucie kartkę otrzymał Fabien Lemoine z FC Lorient.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia przyznał dwie żółte kartki piłkarzom Dijon FCO, natomiast zawodnikom gości pokazał jedną.

Jedni i drudzy wymienili po czterech graczy w drugiej połowie.

8 listopada drużyna FC Lorient będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie FC Nantes. Tego samego dnia FC Metz będzie rywalem jedenastki Dijon FCO w meczu, który odbędzie się w Longeville-lès-Metz.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL