Reklama

Reklama

Liga francuska - 8. kolejka Ligue 1: Girondins Bordeaux - Nîmes Olympique 2-0 (0-0)

25 października na Stade Matmut-Atlantique odbyło się starcie 8. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami Bordeaux i Nimes. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Bordeaux 2-0.

25 października  na Stade Matmut-Atlantique odbyło się starcie  8. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami Bordeaux  i Nimes. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Bordeaux 2-0.

Drużyna Nimes przed meczem zajmowała 16. miejsce w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Na osiem minut przed zakończeniem pierwszej połowy kartkę dostał Otávio z zespołu gospodarzy (”Żyrondyści”).

W 41. minucie Nicolas de Préville został zmieniony przez Rémiego Oudina. W tej samej minucie w jedenastce ”Żyrondystów” doszło do zmiany. Yacine Adli wszedł za Otávia. W 43. minucie sędzia pokazał kartkę Joshowi Mai, piłkarzowi gospodarzy.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W pierwszych sekundach drugiej połowy spotkania arbiter przyznał kartkę Anthony'emu Briançonowi z Nimes. W 64. minucie w drużynie Nimes doszło do zmiany. Karim Aribi wszedł za Ahoueke'a Denkeya.

Chwilę później trener ”Żyrondystów” postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 65. minucie na plac gry wszedł Jimmy Briand, a murawę opuścił Hwang Ui-jo. Jimmy Briand nie zawiódł oczekiwań i pokonał bramkarza przeciwników strzelając jednego gola. Była to jego pierwsza bramka w tegorocznych rozgrywkach. W tej samej minucie trener Nimes postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za pomocnika Mattéo Ahlinviego wszedł Gaëtan Paquiez, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Zespół gości nie obronił wyniku i ostatecznie przegrał spotkanie. W tej samej minucie w zespole Bordeaux doszło do zmiany. Mehdi Zerkane wszedł za Josha Maję.

W 71. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Jimmy'ego Brianda z ”Żyrondystów”, a w 78. minucie Floriana Miguela z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do ”Żyrondystów” w 80. minucie spotkania, gdy Jimmy Briand strzelił z rzutu karnego pierwszego gola. Na dziewięć minut przed zakończeniem meczu kartką został ukarany Baptiste Reynet, zawodnik Nimes.

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystał zespół ”Żyrondystów”, zdobywając kolejną bramkę. W 82. minucie wynik ustalił Rémi Oudin. To pierwszy gol tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. Asystę zanotował Jimmy Briand.

W 83. minucie Lamine Fomba został zmieniony przez Yassine Benrahou, a za Renauda Riparta wszedł na boisko Moussa Koné, co miało wzmocnić drużynę Nimes. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Hatema Ben Arfę na Amadou Traorego. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 2-0.

Zawodnicy obu drużyn otrzymali po trzy żółte kartki.

Zespół gospodarzy wymienił pięciu zawodników. Natomiast jedenastka Nimes w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników.

1 listopada zespół Nimes rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie FC Metz. Tego samego dnia AS Monaco będzie gościć jedenastkę Bordeaux.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL