Reklama

Reklama

Liga francuska - 36. kolejka Ligue 1: AS Saint-Etienne - Montpellier HSC 0-1 (0-0)

10 maja na Stade Geoffroy-Guichard w Saint-Ètiennem odbył się pojedynek 36. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami AS Saint-Etienne i Montpellier HSC. Starcie zakończyło się zwycięstwem Montpellier HSC 1-0. Na stadionie zasiadło 35 644 widzów.

10 maja  na Stade Geoffroy-Guichard w Saint-Ètiennem odbył się pojedynek  36. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami AS Saint-Etienne  i Montpellier HSC. Starcie zakończyło się zwycięstwem Montpellier HSC 1-0. Na stadionie zasiadło 35 644 widzów.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Drużyna AS Saint-Etienne zajmowała czwartą, natomiast zespół Montpellier HSC (”MHSC”) - piątą pozycję.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 26 razy. Drużyna AS Saint-Etienne wygrała aż 15 razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko osiem.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Sędzia wręczył żółte kartki zawodnikom Montpellier HSC: Florentowi Molletowi w 42. minucie i Mathíasowi Suárezowi w pierwszej minucie doliczonego czasu.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

W 51. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Remego Cabellę z AS Saint-Etienne, a w 53. minucie Ellyesa Skhiriego z drużyny przeciwnej. W tej samej minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Daniel Congré osłabiając tym samym drużynę gości.

W 55. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Benjamina Lecomte'a z Montpellier HSC, a w 56. minucie Arnauda Nordina z drużyny przeciwnej. Po godzinie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Remy Cabella osłabiając zespół AS Saint-Etienne. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 51. minucie.

Jedyną bramkę meczu zdobył Gaëtan Laborde dla zespołu Montpellier HSC. Bramka padła w tej samej minucie. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego jedenaste trafienie w sezonie. Asystę zanotował Ellyes Skhiri.

Chwilę później trener AS Saint-Etienne postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 69. minucie na plac gry wszedł Valentín Vada, a murawę opuścił Youssef Aït. W 70. minucie Arnaud Nordin został zmieniony przez Yannisa Salibura. W 74. minucie w drużynie ”MHSC” doszło do zmiany. Mihailo Ristić wszedł za Florenta Molleta.

Trener Montpellier HSC wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Salomona Sambię. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 21 razy. Murawę musiał opuścić Mathías Suárez. W 84. minucie Gaëtan Laborde został zmieniony przez Paula Lasne'a, co miało wzmocnić zespół ”MHSC”. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Williama Salibę na Lamine Ghezalego.

Drużyna AS Saint-Etienne miała 11 szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter pokazał dwie żółte kartki oraz jedną czerwoną zawodnikom AS Saint-Etienne, natomiast piłkarzom gości przyznał cztery żółte i jedną czerwoną.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

18 maja drużyna Montpellier HSC zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie FC Nantes. Tego samego dnia OGC Nice zagra z zespołem AS Saint-Etienne na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL