Reklama

Reklama

Liga francuska - 35. kolejka Ligue 1: Stade de Reims - Nîmes Olympique 0-3 (0-2)

W spotkaniu 35. kolejki francuskiej Ligue 1, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna Stade Reims przegrała z Nimes 0-3 (0-2). Mecz na Stade Auguste-Delaune II obejrzało 13 314 widzów.

W  spotkaniu 35. kolejki francuskiej Ligue 1, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna Stade Reims przegrała  z Nimes  0-3 (0-2). Mecz na Stade Auguste-Delaune II obejrzało 13 314 widzów.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Jedenastka Stade Reims (”Remois”) zajmowała ósmą, natomiast zespół Nimes - dziewiątą pozycję.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 22. minucie kartkę obejrzał Tristan Dingomé z ”Remois”.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Nimes w 26. minucie spotkania, gdy Jordan Ferri zdobył pierwszą bramkę. Sytuację bramkową stworzył Téji Savanier.

Reklama

W 28. minucie kartkę dostał Sofiane Alakouch, zawodnik gości.

Niedługo później Renaud Ripart wywołał eksplozję radości wśród kibiców Nimes, strzelając kolejnego gola w 43. minucie pojedynku. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w drugiej minucie doliczonego czasu gry, arbiter wręczył żółte kartki zawodnikom drużyny gospodarzy: Rémiemu Oudinowi i Bjornowi Engelsowi.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padła kolejna bramka w tym spotkaniu. Tuż po gwizdku sędziego oznaczającego drugą połowę meczu na listę strzelców wpisał się Denis Bouanga. To już siódme trafienie tego piłkarza w sezonie.

Kibice Stade Reims nie mogli już doczekać się wprowadzenia Suk Hyun-Juna. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 13 razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Mathieu Cafaro. W 56. minucie sędzia przyznał kartkę Sadzie Thioubowi z jedenastki gości. Po chwili trener Nimes postanowił bronić wyniku. W 63. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Jordana Ferriego wszedł Theo Valls, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Nimes utrzymać prowadzenie.

W 65. minucie Abdul Baba został zmieniony przez Hassane Kamarę. W 74. minucie Arbër Zeneli został zmieniony przez Moussę Doumbię, co miało wzmocnić zespół Stade Reims. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Sadę Thioub na Pierricka Valdivię w 79. minucie oraz Sofiane Alakoucha na Gaëtana Paquieza w tej samej minucie. Na 12 minut przed zakończeniem meczu kartką został ukarany Téji Savanier, zawodnik Nimes.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 0-3.

Drużyna ”Remois” zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Piłkarze obu drużyn otrzymali po trzy żółte kartki.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

11 maja drużyna Nimes będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie AS Monaco. Tego samego dnia Stade Malherbe Caen będzie gościć drużynę ”Remois”.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL