Reklama

Reklama

Liga francuska - 25. kolejka Ligue 1: Toulouse FC - OGC Nice 0-2 (0-1)

W meczu 25. kolejki francuskiej Ligue 1, który rozegrany został 15 lutego, drużyna Toulouse FC przegrała z OGC Nice 0-2 (0-1). Mecz na Stadium de Toulouse obejrzało 12 903 widzów.

W  meczu 25. kolejki francuskiej Ligue 1, który rozegrany został 15 lutego, drużyna Toulouse FC przegrała  z OGC Nice  0-2 (0-1). Mecz na Stadium de Toulouse obejrzało 12 903 widzów.

Drużyna Toulouse FC (”TFC”) przed meczem zajmowała 20. pozycję w tabeli, zatem musiała zdobywać punkty, żeby wyrwać się ze strefy spadkowej.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 39 starć zespół OGC Nice (”Orły”) wygrał 16 razy i zanotował 11 porażek oraz 12 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników OGC Nice w 12. minucie spotkania, gdy Pierre Lees zdobył pierwszą bramkę. Asystę przy golu zaliczył Adam Ounas.

W 27. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Lunan Gabrielsen osłabiając tym samym zespół Toulouse FC. W 30. minucie Jean-Victor Makengo zastąpił Agustína Rogela. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny ”Orły”.

Reklama

W 58. minucie żółtą kartką został ukarany Max-Alain Gradel, piłkarz ”TFC”. Kibice OGC Nice nie mogli już doczekać się wprowadzenia Ignatiusa Kpene'a. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie trzy zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Alexis Claude. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić kolejnego gola.

Trener ”TFC” postanowił zagrać agresywniej. W 68. minucie zmienił pomocnika Mathieu Dosseviego i na pole gry wprowadził napastnika Maksa-Alaina Gradla, który w bieżącym sezonie ma na koncie trzy bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Na 13 minut przed zakończeniem pojedynku sędzia wyrzucił z boiska Stevena Moreirę z Toulouse FC. Trenerzy obu zespołów postanowili odświeżyć składy w 79. minucie, w zespole ”Orły” za Adama Ounasa wszedł Myziane Maolida, a w drużynie ”TFC” Wesley Saïd zmienił Kelvina Amiana.

W 83. minucie arbiter przyznał żółtą kartkę Ibrahimowi Sangarému z Toulouse FC. W pierwszej minucie doliczonego czasu starcia sędzia wskazał na wapno, ale bramkarz wykazał się świetną interwencją i obronił strzał przeciwnika. Niewykorzystany karny na pewno nie pomógł drużynie w odbudowywaniu morale.

Zespół Toulouse FC ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gości, zdobywając kolejną bramkę. Cztery minuty później wynik ustalił Christophe Hérelle. Sytuację bramkową stworzył Kasper Dolberg.

W szóstej minucie doliczonego czasu gry w zespole OGC Nice doszło do zmiany. Moussa Wagué wszedł za Arnauda Lusambę. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 0-2.

Należy odnotować rewelacyjną skuteczność drużyny ”Orły”, która potrzebowała tylko czterech celnych strzałów, żeby dwa razy pokonać bramkarza rywali.

Arbiter nie ukarał zawodników OGC Nice żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy pokazał dwie żółte oraz dwie czerwone.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek drużyna OGC Nice będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Stade Brest. Natomiast 22 lutego Lille OSC będzie rywalem zespołu Toulouse FC w meczu, który odbędzie się w Villeneuve d'Ascq.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL