Reklama

Reklama

Liga francuska - 25. kolejka Ligue 1: Girondins Bordeaux - Dijon FCO 2-2 (1-1)

15 lutego na Stade Matmut-Atlantique odbył się pojedynek 25. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami Bordeaux i Dijon FCO. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2. Mecz obejrzało 13 701 widzów.

15 lutego  na Stade Matmut-Atlantique odbył się pojedynek  25. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami Bordeaux  i Dijon FCO. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2. Mecz obejrzało 13 701 widzów.

Jedenastka Dijon FCO przed meczem zajmowała 17. miejsce w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 starć zespół Dijon FCO wygrał trzy razy, ale więcej przegrywał, bo aż siedem razy. Trzy mecze zakończyły się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W 10. minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania arbiter ukarał kartką Didiera Ndonga, zawodnika Dijon FCO.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Dijon FCO w 16. minucie spotkania, gdy Mounir Chouiar zdobył pierwszą bramkę. W zdobyciu bramki pomógł Didier Ndong.

Zawodnicy gospodarzy nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W 35. minucie Hwang Ui-jo wyrównał wynik meczu. Przy strzeleniu gola pomagał Toma Bašić.

W 38. minucie sędzia przyznał kartkę Lorisowi Benicie z Bordeaux. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Kibice Dijon FCO nie mogli już doczekać się wprowadzenia Jordana Mariégo. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Yassine Benzia. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić wyrównującego gola.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Bordeaux przyniosły efekt bramkowy. W 64. minucie na listę strzelców wpisał się Jimmy Briand. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Asystę przy bramce zanotował Rémi Oudin.

Zespół gości nie zraził się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. Gola na 2-2 strzelił po raz drugi w 72. minucie Mounir Chouiar. Ponownie do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Didier Ndong.

W 81. minucie Mama Baldé zastąpił Stephy'ego Mavididiego. W tej samej minucie trener Bordeaux postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Josh Maja, a murawę opuścił Jimmy Briand. W 81. minucie Didier Ndong został zmieniony przez Romaina Amalfitano, co miało wzmocnić jedenastkę Dijon FCO. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Hwang Ui-jo na Yacine'a Adlego oraz Tomę Bašicia na Rubéna Parda.

Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 2-2.

Przewaga zespołu ”Żyrondystów” w posiadaniu piłki była ogromna (67 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużynie nie udało się wygrać meczu.

Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

22 lutego drużyna Dijon FCO zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie AS Monaco. Natomiast 23 lutego Paris Saint-Germain FC będzie gościć jedenastkę Bordeaux.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL