Reklama

Reklama

Liga francuska - 24. kolejka Ligue 1: Montpellier HSC - AS Saint-Etienne 1-0 (1-0)

W starciu 24. kolejki francuskiej Ligue 1, które rozegrane zostało 9 lutego, drużyna Montpellier HSC zwyciężyła z AS Saint-Etienne 1-0 (1-0). Mecz na Stade de la Mosson obejrzało 14 669 widzów.

W  starciu 24. kolejki francuskiej Ligue 1, które rozegrane zostało 9 lutego, drużyna Montpellier HSC zwyciężyła  z AS Saint-Etienne  1-0 (1-0). Mecz na Stade de la Mosson obejrzało 14 669 widzów.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Drużyna AS Saint-Etienne plącze się na dole tabeli zajmując 15. miejsce, za to zespół Montpellier HSC (”MHSC”) zajmując piątą pozycję w rozgrywkach był zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 29 meczów drużyna AS Saint-Etienne wygrała 16 razy i zanotowała dziewięć porażek oraz cztery remisy.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. W 16. minucie żółtą kartką został ukarany Loïc Perrin, piłkarz AS Saint-Etienne.

Reklama

Jedynego gola meczu strzelił Andy Delort dla drużyny Montpellier HSC. Bramka padła w tej samej minucie. To już dziewiąte trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystował Salomon Sambia.

Na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy czerwoną kartkę obejrzał Salomon Sambia, tym samym zespół gospodarzy musiał większość mecz grać w dziesiątkę, mimo to zdołał jeszcze poprawić wynik. W 44. minucie za Florenta Molleta wszedł Arnaud Souquet. W 45. minucie żółtą kartkę dostał Wesley Fofana z drużyny gości.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Montpellier HSC.

W 51. minucie arbiter przyznał żółtą kartkę Denisowi Bouandze z AS Saint-Etienne. Trener AS Saint-Etienne postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił obrońcę Yvanna Macona i na pole gry wprowadził napastnika Francka Honorata. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

A trener ”MHSC” wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Jorisa Chotarda. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Jordan Ferri. W 64. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę Mihailowi Risticiowi, piłkarzowi gospodarzy. W 70. minucie Loïs Diony został zmieniony przez Edmilsona Correię, a za Miguela Trauca wszedł na boisko Charles Abi, co miało wzmocnić drużynę AS Saint-Etienne. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Mihaila Risticia na Thibauta Vargasa.

W drugiej połowie nie padły bramki.

Godna podkreślania była świetna praca bramkarza Montpellier HSC. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż dziewięć celnych strzałów.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter pokazał jedną żółtą kartkę oraz jedną czerwoną zawodnikom Montpellier HSC, a piłkarzom gości przyznał trzy żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek drużyna Montpellier HSC zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej rywalem będzie AS Monaco. Natomiast 16 lutego Stade Brest będzie gościć drużynę AS Saint-Etienne.

Reklama

Reklama

Reklama