Reklama

Reklama

Liga francuska - 22. kolejka Ligue 1: Dijon FCO - Stade Brest 3-0 (2-0)

1 lutego na Stade Gaston-Gérard odbyło się spotkanie 22. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami Dijon FCO i Stade Brest. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Dijon FCO 3-0. Na stadionie stawiło się 11 212 widzów.

1 lutego  na Stade Gaston-Gérard odbyło się spotkanie  22. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami Dijon FCO  i Stade Brest. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Dijon FCO 3-0. Na stadionie stawiło się 11 212 widzów.

Było to starcie drużyn broniących się przed spadkiem. Grała ze sobą 17. i 14. jedenastka Ligue 1.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 31 razy. Drużyna Dijon FCO wygrała aż 13 razy, zremisowała 10, a przegrała tylko osiem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Dijon FCO w trzeciej minucie spotkania, gdy Mama Baldé strzelił pierwszego gola. Przy zdobyciu bramki pomógł Fouad Chafik.

Drużyna Stade Brest ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka gospodarzy, zdobywając kolejną bramkę. W 20. minucie Mama Baldé po raz drugi trafił do bramki zmieniając wynik na 2-0. Po raz kolejny do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Fouad Chafik.

Reklama

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W 52. minucie Frederic Sammaritano został zastąpiony przez Jhondera Cádiza. Chwilę później trener Stade Brest postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 54. minucie na plac gry wszedł Samuel Grandsir, a murawę opuścił Alexandre Mendy.

W tej samej minucie Yoann Court został zmieniony przez Mathiasa Autreta, a za Hugona Magnettiego wszedł na boisko Haris Belkebla, co miało wzmocnić zespół Stade Brest. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Mamę Baldé na Jordana Mariégo. Jedyną kartkę w meczu sędzia pokazał Mathiasowi Autretowi ze Stade Brest. Była to 63. minuta spotkania.

Dopiero w drugiej połowie Stephy Mavididi wywołał eksplozję radości wśród kibiców Dijon FCO, strzelając kolejnego gola w 77. minucie pojedynku. Asystę przy bramce zaliczył Romain Amalfitano.

Kibice Dijon FCO nie mogli już doczekać się wprowadzenia Florenta Balmonta. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Romain Amalfitano. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 3-0.

Arbiter nie ukarał zawodników Dijon FCO żadną kartką, natomiast piłkarzom gości przyznał jedną żółtą.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę drużyna Stade Brest rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Girondins Bordeaux. Tego samego dnia Nîmes Olympique będzie gościć zespół Dijon FCO.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL