Reklama

Reklama

Liga francuska - 18. kolejka Ligue 1: Angers Sporting - AS Monaco 0-0

W starciu 18. kolejki francuskiej Ligue 1, które rozegrane zostało 14 grudnia, zespół Angers Sporting zremisował z AS Monaco 0-0. Mecz na Stade Raymond-Kopa obejrzało 9 959 widzów.

W  starciu 18. kolejki francuskiej Ligue 1, które rozegrane zostało 14 grudnia, zespół Angers Sporting zremisował  z AS Monaco  0-0. Mecz na Stade Raymond-Kopa obejrzało 9 959 widzów.

Zespoły zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Jedenastka AS Monaco zajmowała 11., natomiast drużyna Angers Sporting - 12. miejsce.

Już w pierwszych minutach zespół AS Monaco próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter pokazał de Nascimencie z AS Monaco. Była to 40. minuta spotkania.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 50. minucie kartkę dostał Rayan Aït z jedenastki gospodarzy. Na murawie, jak to często zdarzało się AS Monaco w tym sezonie, pojawił się Ruben Aguilar, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 58. minucie de Nascimentę.

W 63. minucie kartkę dostał Adrien Silva, piłkarz gości. W 65. minucie Adrien Silva został zastąpiony przez Cesca Fabregasa. Chwilę później trener Angers Sporting postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 67. minucie zastąpił zmęczonego Rachida Aliouiego. Na boisko wszedł Stéphane Bahoken, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej.

W 68. minucie Thomas Mangani został zmieniony przez Mathiasa Lagego, a za Rayana Aïta wszedł na boisko Théo Pellenard, co miało wzmocnić zespół Angers Sporting. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Aleksandra Gołowina na Keitę Baldégo. Między 70. a 88. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Angers Sporting i jedną drużynie przeciwnej.

Przewaga drużyny AS Monaco w posiadaniu piłki była ogromna (63 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter pokazał cztery żółte kartki zawodnikom gospodarzy, a piłkarzom AS Monaco przyznał trzy.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

21 grudnia jedenastka AS Monaco zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Lille OSC. Tego samego dnia FC Nantes będzie gościć jedenastkę Angers Sporting.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL