Reklama

Reklama

Liga francuska - 16. kolejka Ligue 1: Girondins Bordeaux - Nîmes Olympique 6-0 (2-0)

3 grudnia na Stade Matmut-Atlantique odbyło się starcie 16. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami Bordeaux i Nimes. Mecz zakończył się zwycięstwem Bordeaux 6-0. Na stadionie stawiło się 12 419 widzów.

3 grudnia  na Stade Matmut-Atlantique odbyło się starcie  16. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami Bordeaux  i Nimes. Mecz zakończył się zwycięstwem Bordeaux 6-0. Na stadionie stawiło się 12 419 widzów.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Zespół Nimes znajduje się na dole tabeli zajmując 19. miejsce, za to drużyna Bordeaux (”Żyrondyści”) zajmując piątą pozycję w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Jedenastka Nimes wygrała jeden raz, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego meczu.

Już w pierwszych minutach zespół ”Żyrondystów” próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Trzeba było trochę poczekać, aby Josh Maja wywołał eksplozję radości wśród kibiców ”Żyrondystów”, zdobywając bramkę w 24. minucie pojedynku. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzecie trafienie w sezonie. Asystę zaliczył Youssouf Sabaly.

Reklama

W 37. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Josh Maja z Bordeaux. Przy strzeleniu gola asystował Yacine Adli.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Sofiane Alakouch z drużyny gości. Była to 44. minuta spotkania.

Szczęście uśmiechnęło się do ”Żyrondystów” w 53. minucie spotkania, gdy Josh Maja zdobył trzecią bramkę. Bramka padła po podaniu Vukašina Jovanovicia.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 58. minucie zmusił do kapitulacji bramkarza Nicolas de Roussel. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Josh Maja.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Bordeaux: Vukašinowi Jovanoviciowi w 64. i Yacine'owi Adlemu w 66. minucie. W tej samej minucie Nicolas de Roussel został zmieniony przez Samuela Kalu. Chwilę później trener Nimes postanowił wzmocnić linię pomocy i w 67. minucie zastąpił zmęczonego Lucasa Deaux. Na boisko wszedł Theo Valls, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

W tej samej minucie Sofiane Alakouch został zmieniony przez Gaëtana Paquieza, co miało wzmocnić drużynę Nimes. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Josha Maję na Tomę Bašicia.

Szczęście uśmiechnęło się do ”Żyrondystów” w 76. minucie spotkania, gdy Otávio strzelił piątego gola. Asystę przy bramce po raz kolejny zaliczył Yacine Adli.

W 78. minucie Renaud Ripart został zmieniony przez Lucasa Buadésa, co miało wzmocnić drużynę Nimes. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Youssoufa Sabalya na Enocka Kwatenga.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu atmosfera była rozgrzana. W 87. minucie Otávio po raz drugi strzelił gola zmieniając wynik na 6-0. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Youssef Aït.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 6-0.

Zespół ”Żyrondystów” był w posiadaniu piłki przez 66 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym pojedynku.

Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek jedenastka Nimes rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Olympique Lyon. Natomiast w niedzielę Olympique Marsylia będzie przeciwnikiem zespołu ”Żyrondystów” w meczu, który odbędzie się w Marsylii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL