Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (27 pkt.)
  • 2 .Racing Club de Lens (18 pkt.)
  • 3 .OGC Nice (17 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (17 pkt.)
  • 5 .Angers Sporting Club de l'Ouest (16 pkt.)
  • 6 .Olympique Lyon (16 pkt.)
  • 7 .Stade Rennes FC (15 pkt.)
  • 8 .RC Strasbourg Alsace (14 pkt.)

Kamil Glik wsparł Wielką Orkiestrę. Wylicytował niecodzienny rekwizyt!

Niedziela była bardzo udanym dniem dla reprezentanta Polski Kamila Glika. Ze swoim AS Monaco nie tylko wygrał bardzo ważne wyjazdowe spotkanie z Olympique Marsylia 4-1, dzięki czemu jedenastka z Księstwa wróciła na pozycję lidera Ligue 1, ale wsparł też Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Za 2 tysiące złotych wylicytował niecodzienny rekwizyt.

28-letni piłkarz znany jest ze z tego, że wspiera różne charytatywne akcje. Przy okazji swoich wizyt w rodzinnym Jastrzębiu-Zdroju nie zapomni odwiedzić schroniska dla bezdomnych psów w jednej z jastrzębskich dzielnic w Szerokiej. A to z żoną Martą podrzucą tam karmę, koce czy inne potrzebne rzeczy. Latem 2015 roku zdecydował się też na wyłożenie z własnej kieszeni 150 tys. złotych, na budowę boiska "Orlik" na jastrzębskim osiedlu "Przyjaźń", gdzie się wychował.

Teraz wziął udział w licytacji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Za 2 tys. złotych wylicytował jedną ze sztabek złota z kultowego filmu "Kiler-ów 2-óch" Juliusza Machulskiego, którą przechwycił niezapomniany Jurek Kiler.

Reklama

- Kamil chciał się włączyć we wsparcie finału Wielkiej Orkiestry, a jednocześnie zdobyć cenny rekwizyt. Jest fanem i wielkim miłośnikiem polskich komedii, które namiętnie ogląda - podkreśla Damian Seweryn, przyjaciel Kamila z boiska, z czasów gry w Piaście Gliwice.

Wkrótce Kamil ma odebrać certyfikat oraz cenny rekwizyt. Sam piłkarz wczoraj wieczorem zagrał w ligowym hicie ligi francuskiej. Jego Monaco mierzyło się na wyjeździe z Olympique Marsylia, które ostatnio zanotowało serię czterech kolejnych zwycięstw. Drużyna Glika zakończył passę marsylczyków, gromiąc rywala na jego stadionie aż 4-1. A dzięki potknięciu OGC Nice, które wcześniej tylko bezbramkowo zremisowało u siebie z FC Metz, drużyna z Księstwa wróciła na pierwsze miejsce w tabeli Ligue 1, które straciła w 6. kolejce na rzecz jedenastki z Nice.

Michał Zichlarz


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje