Reklama

Reklama

Igor Lewczuk opuści Girondins Bordeaux?

Igor Lewczuk stracił miejsce w składzie Girondins Bordeaux i dostał zielone światło w poszukiwaniu nowego klubu. Niewykluczone, że polski obrońca odejdzie jeszcze w ostatnich dniach letniego okienka transferowego.

Lewczuk stracił miejsce w pierwszym składzie Bordeaux i nie został powołany przez Adama Nawałkę na mecze reprezentacji z Danią i Kazachstanem. Polak przegrał rywalizację ze sprowadzonym z Zenitu St. Petersburg Vukasinem Jovanoviciem. Jako drugi środkowy obrońca gra kapitan drużyny Jeremy Toulalan.

Były zawodnik Legii nie zagrał w ani jednym z czterech spotkań Ligue 1. Wcześniej wystąpił w dwumeczu eliminacji Ligi Europy z węgierskim Videotonem FC, ale Francuzi odpadli z rozgrywek.

W zeszłym sezonie Lewczuk był podstawowym zawodnikiem "Żyrondystów" i za swoje występy zbierał pochlebne recenzje, dlatego utrata miejsce w składzie i jego możliwe odejście trzeba uznać za niespodziankę. Francuski dziennik "L'Equipe" donosi, ze Polak dostał zielone światło w poszukiwaniu nowego klubu, a biorąc pod uwagę jego dobrą renomę we Francji, być może znajdzie kupca jeszcze w tym okienku transferowym.

Reklama

Tego lata z Bordeaux odszedł już inny środkowy obrońca, który w ubiegłym sezonie tworzył z Lewczukiem parę stoperów. Nicolas Pallois za 2 miliony euro przeniósł się do FC Nantes.

Bordeaux w czterech pierwszych kolejkach odniosło dwa zwycięstwa i dwa remisy.

WG

Ligue 1: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL