Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (25 pkt.)
  • 2 .Lille OSC (23 pkt.)
  • 3 .Olympique Lyon (23 pkt.)
  • 4 .AS Monaco (23 pkt.)
  • 5 .Montpellier HSC (23 pkt.)
  • 6 .Olympique Marsylia (21 pkt.)
  • 7 .Stade Rennes FC (19 pkt.)
  • 8 .Angers Sporting Club de l'Ouest (19 pkt.)

Grzegorz Krychowiak znów nie gra w PSG

Największe francuskie i paryskie dzienniki nie widziały Grzegorza Krychowiaka w wyjściowym składzie PSG przeciwko Saint-Etienne (godz. 20.45). Nie pomyliły się, bo Polak od pierwszej minuty siedzi na ławce rezerwowych. Jego sytuacja w nowym klubie jest nie do pozazdroszczenia.

Ligue 1 - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

Reklama

Sprawdź wynik meczu PSG - Saint-Etienne

Zdrowy i w formie Grzegorz Krychowiak jest potrzebny reprezentacji Polski. Pokazały to ostatnie mecze "Biało-czerwonych". Gdy występował podczas Euro 2016, był gwiazdą naszej kadry i jednym z najlepszych graczy. Wówczas miał za sobą znakomity sezon w Sevilli zwieńczony wygraniem Ligi Europejskiej.

Latem przeniósł się do PSG, w którym do tej pory nie zadebiutował. Miał cztery możliwości, ale dwa razy był poza kadrą meczową, a dwukrotnie usiadł na ławce rezerwowych.

Przyjechał jednak na ostatnie zgrupowanie reprezentacji Polski i zapewniał, że brak rytmu meczowego nie przeszkodzi mu w dobrej grze przeciwko Kazachstanowi. W spotkaniu el. MŚ nie popełnił żadnego rażącego błędu, ale nie był to ten sam Krychowiak, który zachwycał podczas Euro 2016. Dlaczego? Odpowiedź nasuwa się sama - bo nie gra w klubie.

W Paryżu zapewniają, że on i Blaise Matuidi, którzy są zmęczeniu po ME, muszą jeszcze odpocząć i poczekać na szansę. Z tym że czas ucieka, a podstawowi środkowi pomocnicy nie dają podstaw do roszad w składzie.

Piątkowe wydanie dziennika "Le Parisien", największej paryskiej gazety, nie daje wątpliwości. Krychowiak nie zagra z Saint-Etienne.

Trener Unai Emery jest elastyczny w wyborze systemu gry. Raz stawia na dwóch środkowych pomocników, innym razem na trzech. Francuscy dziennikarze przekonywali, że charakterystyka Krychowiaka nie pozwala mu grać w systemie z dwoma rozgrywającymi. W przypadku trzech - miałby miejsce w składzie.

"Le Parisien" ustawia jednak PSG na piątkowe spotkanie z trzema środkowymi pomocnikami, a wśród nich i tak nie ma Krychowiaka. Gazeta stawia na tercet: Marco Veratti - Thiago Motta - Blaise Matuidi.

Jak się okazało, Francuzi się nie pomylili. W piątkowym spotkaniu od początku, po raz kolejny, siedział na ławce rezerwowych.

Nie ma co ukrywać - konkurencję reprezentant Polski ma ogromną. Przed przyjściem do PSG liczył być może na sympatię trenera Unaia Emery’ego, ale ten mając do wyboru tylu klasowych graczy, jak na razie pomija Krychowiaka.

Większe szanse polskiemu pomocnikowi dawał dziennik "L’Equipe", ale Krychowiak miał być tylko alternatywą, a nie pierwszym wyborem trenera. Wszystko miało zależeć od systemu, na jaki zdecyduje się Emery. Hiszpan postawił na grę trójką środkowych pomocników, a mimo to Polak usiadł na ławce.

Tymczasem "France Football" zastanawia się, dlaczego polski piłkarz nie gra w Paryżu. Dziennik pisze: "To największa tajemnica tego sezonu w PSG".

Jak na razie Krychowiak nie przejmuje się tym, że nie gra. Na jednym z portali społecznościowych pochwalił się, że znów będzie grał z ulubionym numerem "4", a nie "23". Nowa koszulka być może przyniesie mu szczęście i dziś wieczorem zadebiutuje w oficjalnym meczu paryżan.

Już 8 października kadra Adama Nawałki rozegra bardzo ważny mecz el. MŚ z Danią. Do tego czasu Krychowiak ma pięć ligowych kolejek, a także spotkanie Ligi Mistrzów, by wywalczyć miejsce w składzie PSG. W przeciwnym razie decyzje selekcjonera mogą być drastyczne.

- Na zgrupowanie przed meczem z Kazachstanem zaprosiłem piłkarzy, którzy dobrze się spisali podczas Euro we Francji. Od zawodników wymagamy jednak regularnej gry, bo to podstawa naszej pracy - mówił Nawałka jakiś czas. Jeśli będzie konsekwentny w słowach, może mieć problem przy nazwisku Krychowiaka.

Łukasz Szpyrka


Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Krychowiak | Paris Saint-Germain

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje