Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (37 pkt.)
  • 2 .OGC Nice (26 pkt.)
  • 3 .Stade Rennes FC (25 pkt.)
  • 4 .Racing Club de Lens (25 pkt.)
  • 5 .Olympique Marsylia (23 pkt.)
  • 6 .Angers Sporting Club de l'Ouest (22 pkt.)
  • 7 .RC Strasbourg Alsace (19 pkt.)
  • 8 .AS Monaco (19 pkt.)

Classique z Messim, Mbappe, Milikiem pobije El Clasico?

Tym meczem żyje dziś cała Francja, ale spotkanie wzbudza też coraz większe zainteresowanie na świecie. "Un Classique", czyli francuski odpowiednik "El Clasico", Olympique Marsylia kontra Paris Saint-Germain. Leo Messi, Kylian Mbappe i Neymar w ataku paryżan, Arkadiusz Milik i Dimitri Payet w napadzie marsylczyków. OM – PSG dziś o godz. 20.45. Transmisja w Eleven Sports 3.

Jeszcze dwa tygodnie bilety na miejsca o najsłabszej widoczności na Stade Velodrome, na wirażu kosztowały w ramach abonamentu 10 euro. Dziś trzeba za nie zapłacić 200 euro. I nie ma chętnych, którzy chcieliby je sprzedać. Będzie komplet. Na Orange Velodrome zasiądzie 65 tysięcy widzów.

Kibice OM do Milika: "Poczekaj na mecz z PSG"

Jaka panuje tam atmosfera? Nietrudno to sobie wyobrazić. - To jedyny stadion we Francji, na którym, gdy wychodzisz na rekonesans, półtorej godziny przed meczem, trybuny są pełne - opowiadał Kylian Mbappe w filmie dokumentalnym "Petits Freres". Wtedy nie był jeszcze napastnikiem PSG. Grał w AS Monaco. - Wyobraź sobie mecz Marsylia - PSG. Jesteś z Paryża, jesteś martwy. Nawet my z Monaco mieliśmy problemy, a to przecież tylko małe derby Południa, ale cały czas w nas rzucali - mówił wówczas 17-letni Mbappe.

Reklama

To po pierwszych udanych spotkaniach Arkadiusza Milika w barwach Olympique Marsylia, kiedy ze względu na obostrzenia sanitarne grano przy pustych trybunach, a nie wiadomo też było, czy były napastnik Napoli zostanie na dłużej na południu Francji, kibice pisali w komentarzach do reprezentanta Polski. "Poczekaj na mecz z PSG. Stadion będzie wibrował, tak że będziesz czuł dreszcze kiedy będziemy skandować twoje nazwisko".

Milik zagra w swoim pierwszym "Classique". W lutym nie mógł wystąpić ze względu na uraz. Polak już na dobre wraca do składu OM po zaleczeniu kolejnej kontuzji. Będzie to jego piąty występ w tym sezonie. Strzelił jedną bramkę, tydzień temu z Lorient.

Mimo to 27-letni napastnik wciąż nie wrócił do swojej najwyższej formy, ale w Marsylii jest ceniony tak jak Mbappe w PSG. Wszyscy wiedzą, że w jednej sekundzie potrafi zmienić losy meczu i doskonale się rozumie z gwiazdą OM Dimitri Payet’em.

"Będziemy przez 90 minut gwizdać na Messiego"

Świat patrzy na ten klasyk pod kątem Messiego. Czy Argentyńczyk w końcu strzeli swojego pierwszego gola w Ligue 1? Zagrał w trzech meczach w lidze i ma na razie czyste konto. W Paryżu nikt nie dramatyzuje, bo Messi zdobywa gole w Lidze Mistrzów. Także w trzech meczach strzelił trzy, w tym jednego w hicie z Manchesterem City na Parc de Princes.

Tak jak Milik uznania tak Messi na Velodrome może się spodziewać wszystkiego najgorszego - wyzwisk, gwizdów, kamieni. - Jestem kibicem Messiego, ale jestem kibicem OM. Na stadion przyjedziemy całą rodziną. Jak go przyjmiemy? Będziemy gwizdać na niego przez 90 minut - mówi w stacji RMC Sport jeden z kibiców Marsylii.

To będzie ważny sprawdzian dla służb porządkowych, bo Francuzi mają ogromny problem z bezpieczeństwem na stadionach. W tym sezonie co kolejka dochodzi do incydentów. W piątek z opóźnieniem rozpoczął się mecz Saint-Etienne - Angers. Przed pierwszym gwizdkiem kibice gospodarzy zarzucili murawę petardami. Już dwa mecze Marsylii były przerwane, jeden z nich - z Niceą - nie został dokończony. A przecież klasyk z PSG temperaturą na trybunach, zwłaszcza Velodrome, przewyższa wszystkie mecze Ligue 1 razem wzięte

Na zawsze pierwsi

Sportowo PSG od kilku lat przewyższa Marsylię. Od 2011 roku, czyli od momentu przejęcia klubu przez Katarczyków, zdobyło osiem tytułów, zagrało w finale Ligi Mistrzów. W tegorocznych rozgrywkach ma 10 punktów przewagi nad rywalem z południa Francji, który ma jednak jeden mecz zaległy.

Marsylczycy wciąż jednak czują się lepsi od rywali z Paryża. To OM zdobyło jedyny w historii francuskiej piłki Puchar Europy. W 1993 roku wygrali Ligę Mistrzów, pokonując w finale AC Milan. "A jamais le premier" - to dziś jedno z klubowych haseł Marsylii, czyli "Na zawsze pierwsi". Motto, które bardzo boli kibicow PSG.

Paryż tylko raz triumfował w europejskich pucharach w Pucharze Zdobywców Pucharów. W Lidze Mistrzów w ubiegłym roku ulegli w finale Bayernowi Monachium. Wzbudziło to ogromną radość w Marsylii, gdzie mimo pandemii gorąco świętowano triumf zespołu Roberta Lewandowskiego.

Większa oglądalność Classique niż El Clasico?

Fani OM nie zdają sobie z tego sporawy, ale dzięki Paryżowi i jego gwiazdom ten mecz nabiera dziś nowego wymiaru. Mimo natłoku ważnych spotkań tego dnia: Barcelona - Real w lidze hiszpańskiej, Manchester United - Liverpool, Inter Mediolan - Juventus Turyn francuski klasyk ma szansę zawalczyć o najwyższą oglądalność. Bo jest Messi, Neymar, Mbappe.

Nawet w Hiszpanii, gdzie nikt nie interesuje się ligą francuską, spodziewany jest rekord oglądalności. Już debiut Messiego w barwach PSG oglądało tam średnio 2,2 miliona telewidzów. Należąca do Gerarda Pique, piłkarza Barcelony, firma, która posiada prawa do ligi francuskiej w Hiszpanii, spodziewa się co najmniej powtórzenia tego wyniku, zwłaszcza, że mecz będzie transmitowany w paśmie otwartym. Możliwe nawet, że obejrzy go więcej kibiców niż hiszpańskie El Clasico.

Olgierd Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje