Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (28 pkt.)
  • 2 .Racing Club de Lens (21 pkt.)
  • 3 .OGC Nice (20 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (19 pkt.)
  • 5 .Stade Rennes FC (18 pkt.)
  • 6 .Angers Sporting Club de l'Ouest (17 pkt.)
  • 7 .FC Nantes (17 pkt.)
  • 8 .AS Monaco (17 pkt.)

Brazylijska policja oczyściła Neymara z oskarżenia o gwałt

Brazylijska policja zamknęła dochodzenie w sprawie domniemanego gwałtu Neymara na modelce Najili Trindade. - Nie było wystarczających dowodów - podaje internetowe wydanie "O Globo".

Brazylijski gwiazdor futbolu został oskarżony przez modelkę o to, że zachowywał się wobec niej brutalnie i zgwałcił w jednym z paryskich hoteli podczas spotkania, do którego doszło 15 maja. Obywatelka Brazylii złożyła zeznania dopiero po powrocie do ojczyzny.

Neymar opłacił modelce podróż do Paryża i odwiedził ją w pokoju hotelowym, gdzie - jak napisano w raporcie - po kilku chwilach "rozmowy i wymiany czułości stał się agresywny i przemocą, wbrew woli ofiary, zmusił ją do odbycia stosunku".

Trindade stwierdziła, że Neymar prawdopodobnie był pijany i oskarżyła go także o uzależnienie od narkotyków.

Reklama

Brazylijczyk błyskawicznie zaprzeczył oskarżeniom i przekonywał, że wpadł w zastawioną na niego pułapkę. Swoją wersję wydarzeń poparł ujawniając fragmenty rozmów z dziewczyną oraz otrzymane od niej zdjęcia, na których była naga. Do internetu trafił też film z hotelowego pokoju, na którym widać, że to dziewczyna zachowuje się agresywnie i bije piłkarza.

Oboje zostali przesłuchani przez policję, która po trwającym dwa miesiące śledztwie zdecydowała się zamknąć sprawę z powodu braku dowodów.

Nie oznacza ona jednak zakończenia sprawy. Teraz ruch należeć będzie do prokuratury. Ma ona 15 dni na ocenę sprawy i może oskarżyć Neymara, oddalić żądania kobiety lub postanowić o dalszym dochodzeniu. Ostateczne orzeczenie wyda sąd.

Orzeczenie policji to pierwsza pozytywna wiadomość dla Neymara od miesięcy. Prześladowały go kontuzje, sezon zakończył jedynie z mistrzostwem Francji, a podczas przygotowań do Copa America doznał kolejnego urazu, który nie pozwolił mu wziąć udziału w imprezie i triumf "Canarinhos" przeżywał jako kibic. Na dodatek wciąż nie udało mu się przekonać władz Paris Saint-Germain, by pozwoliły mu odejść, choć jasno powiedział, że nie chce już grać w paryskim klubie.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje