Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (46 pkt.)
  • 2 .OGC Nice (33 pkt.)
  • 3 .Olympique Marsylia (33 pkt.)
  • 4 .Stade Rennes FC (31 pkt.)
  • 5 .Montpellier HSC (31 pkt.)
  • 6 .AS Monaco (29 pkt.)
  • 7 .FC Nantes (28 pkt.)
  • 8 .Lille OSC (28 pkt.)

Auxerre nie rezygnuje z Dudki

Reprezentant Polski Dariusz Dudka stracił we wrześniu miejsce w składzie francuskiego AJ Auxerre. Spowodowane to zostało eksplozją formy nowo pozyskanego Moussy Narry'ego, który świetnie wprowadził się do zespołu kosztem właśnie byłego zawodnika Wisły Kraków.

Jego szkoleniowiec Jean Fernandez zapewnił jednak media, że nie zrezygnował wcale z Dudki, mimo że obecnie jest on rezerwowym.

Media we Francji obawiały się czy posadzenie uniwersalnego piłkarza na ławce nie ma związku z pamiętnymi wydarzeniami na Ukrainie, gdy zawodnik wraz z Arturem Borucem i Radosławem Majewskim zostali zawieszeni w obowiązkach reprezentantów wskutek udziału w zakrapianej alkoholem imprezie.

Poprzednik Dudki - Gabriel Tamas także uwielbiał nocne życie i dlatego odesłano go do Dinama Bukareszt. Trener AJ Auxerre stanowczo zaprzeczył tego typu spekulacjom, podkreślając, że z Polakiem nie ma żadnych problemów wychowawczych i jest zadowolony ze współpracy z nim.

Reklama

Fernandez przyznał jednak, że notowania reprezentanta Ghany stoją wyżej. - Narry to prawdziwa rewelacja, pozwala nam na przeprowadzanie szybszych ataków, ale nie martwię się o Dariusza, który może grać także jako środkowy obrońca, ma ku temu kwalifikacje - relacjonuje szkoleniowiec.

- Dariusz ciężko pracuje, ale wygląda na to, że trochę mu brakuje do Narry'ego. Być może jest przemęczony. To dobrze mieć dodatkowe opcje - zauważa Fernandez.

Oprócz Dudki barwy francuskiej drużyny reprezentuje także inny Polak Ireneusz Jeleń, który ma raczej pewne miejsce w ataku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy