Reklama

Reklama

Athletic Club Ajaccien - Racing Club de Lens 0-0. Liga - 2. kolejka

W starciu 2. kolejki Ligue 1, które rozegrane zostało 14 sierpnia, drużyna AC Ajaccio zremisowała z Lensem 0-0. Spotkanie odbyło się na Stade Francois-Coty. Na boisku zobaczyliśmy dwóch Polaków: Przemysława Frankowskiego, Łukasza Poręby z Lensu.

W  starciu 2. kolejki  Ligue 1, które rozegrane zostało 14 sierpnia, drużyna AC Ajaccio zremisowała  z Lensem  0-0. Spotkanie odbyło się na Stade Francois-Coty. Na boisku zobaczyliśmy dwóch Polaków: Przemysława Frankowskiego, Łukasza Poręby z Lensu.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 12 razy. Zespół Lensu wygrał aż siedem razy, zremisował trzy, a przegrał tylko dwa.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Między 36. a 42. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom AC Ajaccio.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 59. minucie kartkę obejrzał Vincent Marchetti z AC Ajaccio. Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy w jedenastce AC Ajaccio doszło do zmiany. Yanis Cimignani wszedł za Mickaela Barreto.

Reklama

W 66. minucie Bevic Moussiti-Oko został zmieniony przez Kevina Spadanudę. W tej samej minucie Cyrille Bayala został zmieniony przez Riada Nouriego, co miało wzmocnić zespół AC Ajaccio. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Przemysława Frankowskiego na Jimmy'ego Cabota oraz Lois Opendę na Ignatiusa Ganago. W 75. minucie sędzia pokazał kartkę Florianowi Sotoce, zawodnikowi Lensu.

Trener Lensu postanowił zagrać agresywniej. W 76. minucie zmienił pomocnika Davida Costę i na pole gry wprowadził napastnika Wesleya Saida. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W 79. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Mounaima El Idrissy'ego z AC Ajaccio, a w trzeciej minucie doliczonego czasu pojedynku Kevina Dansa z drużyny przeciwnej.

Jedenastka Lensu postawiła autobus przed swoją bramką, praktycznie nie atakowała, a akcje jej zawodników pod bramką rywali można policzyć na palcach jednej ręki.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze AC Ajaccio dostali w meczu pięć żółtych kartek, a ich przeciwnicy dwie.

Zespół AC Ajaccio w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników. Natomiast drużyna Lensu w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL