Reklama

Reklama

AS Monaco - FC Metz 4-0 (0-0). Liga francuska - 31. kolejka Ligue 1

3 kwietnia na Stade Louis II odbył się pojedynek 31. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami AS Monaco i FC Metz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem AS Monaco 4-0.

3 kwietnia  na Stade Louis II odbył się pojedynek  31. kolejki francuskiej Ligue 1 pomiędzy drużynami AS Monaco  i FC Metz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem AS Monaco 4-0.

Zespół AS Monaco bardzo potrzebował punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała czwarte miejsce i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 32 starcia zespół AS Monaco wygrał 15 razy i zanotował 10 porażek oraz siedem remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Na dziewięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy sędzia pokazał żółtą kartkę Papie Yade'owi, piłkarzowi gości.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 48. minucie żółtą kartkę otrzymał Marc-Aurèle Caillard z ”Les Grenats”.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników AS Monaco w 50. minucie spotkania, gdy Fàbregas zdobył z rzutu karnego pierwszą bramkę.

Zespół FC Metz ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna gospodarzy, strzelając kolejnego gola. W 52. minucie na listę strzelców wpisał się Kevin Volland. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego czternaste trafienie w sezonie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Eliot Matazo.

Kibice FC Metz nie mogli już doczekać się wprowadzenia Aarona Leyę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie cztery zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Mamadou Gueye. W 56. minucie w zespole ”Les Grenats” doszło do zmiany. Vágner wszedł za Papę Yade'a. Po chwili trener AS Monaco postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 64. minucie na plac gry wszedł Krépin Diatta, a murawę opuścił Aleksandr Gołowin.

W tej samej minucie Stevan Jovetić został zastąpiony przez Wissama Ben Yeddera. W 65. minucie Digbo Maïga został zmieniony przez Kevina N'Dorama, a za Farida Boulayę wszedł na boisko Victorien Angban, co miało wzmocnić drużynę FC Metz. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Fàbregasa na Gelsona Martinsa w 76. minucie oraz Eliota Matazo na Florentina Luísa w tej samej minucie.

Trzeba było trochę poczekać, aby Wissam Ben Yedder wywołał eksplozję radości wśród kibiców AS Monaco, zdobywając kolejną bramkę w 77. minucie pojedynku. To już czternaste trafienie tego zawodnika w sezonie. Asystę przy golu zaliczył Caio Henrique.

W 78. minucie Matthieu Udol został zmieniony przez Thomasa Delaine'a, co miało wzmocnić zespół FC Metz. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Djibrila Sidibégo na Chrislaina Matsimę. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację na pięć minut przed zakończeniem starcia, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom FC Metz: Boubakarowi Kouyatému i Johnowi Boyemu. W 87. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał John Boye z drużyny ”Les Grenats” i musiał opuścić boisko. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 85. minucie.

W 89. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Wissam Ben Yedder z AS Monaco. W doliczonym czasie gry żółtą kartką został ukarany Fabien Centonze, zawodnik FC Metz.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 4-0.

Zespół AS Monaco był w posiadaniu piłki przez 61 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym pojedynku.

Sędzia nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom FC Metz pokazał pięć żółtych i jedną czerwoną.

Obie drużyny wymieniły po pięciu zawodników w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek zespół ”Les Grenats” rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie Lille OSC. Natomiast 11 kwietnia Dijon FCO zagra z drużyną AS Monaco na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL