Reklama

Reklama

  • 1 .Angers Sporting Club de l'Ouest (0 pkt.)
  • 2 .AS Monaco (0 pkt.)
  • 3 .AS Saint-Etienne (0 pkt.)
  • 4 .Dijon FCO (0 pkt.)
  • 5 .FC Lorient (0 pkt.)
  • 6 .FC Metz (0 pkt.)
  • 7 .FC Nantes (0 pkt.)
  • 8 .Girondins Bordeaux (0 pkt.)

AS Monaco - Angers 1-0. Cały mecz Kamila Glika

AS Monaco wykorzystało potknięcie PSG i zbliżyło się do najgroźniejszego rywala na dziewięć punktów. W sobotę mistrzowie Francji pokonali skromnie przedostatnie Angers 1-0 (1-0). Jedynego gola już w 2. minucie na Stadionie Ludwika II strzelił Falcao, kolega Kamila Glika z drużyny i od piątku grupowy rywal naszych piłkarzy na mistrzostwach świata w Rosji. Reprezentant Polski rozegrał całe spotkanie.

Ligue 1 - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Zespół z Kraju Loary w tym sezonie rozpaczliwie bije się o utrzymanie, ale odkąd w 2015 roku wrócił do Ligue 1, zawsze sprawia problemy AS Monaco. Trzy z czterech meczów drużyna z księstwa wygrywała różnicą jednego gola. Efektowne zwycięstwo w spotkaniach między tymi drużynami było jedno i pokusiło się o nie Angers, w styczniu zeszłego roku wygrywając 3-0.

W sobotę było po staremu w ich nowożytnej historii, czyli AS Monaco po raz trzeci w piątym meczu wygrało 1-0. Tak szybkiego gola w tej rywalizacji chyba nie było w całej historii. By zapewnić swojej drużynie zwycięstwo, Radamel Falcao potrzebował zaledwie 105 sekund. 31-letni napastnik, który z Kamilem Glikiem spotka się w grupie H na przyszłorocznych mistrzostwach świata, wykorzystał podanie na nos Djibrila Sidibe i potężną "główką" z 10 metrów nie dał szans Alexandre'owi Letellierowi. Falcao w pojedynkę przesądził też o zwycięstwo Monaco w poprzednim meczu z Angers w kwietniu na wyjeździe. Glik będzie musiał mieć na oku Falcao 24 czerwca przyszłego roku, kiedy w Kazaniu w 2. kolejce fazy grupowej mundialu Polska zmierzy się właśnie z Kolumbią.

Na początku listopada PSG wbiło Angers pięć goli, ale piłkarze z księstwa ograniczyli się do jednego trafienia. Najważniejsze, że przerwali fatalną serię w Ligue 1. W ostatnich trzech meczach uciułali zaledwie punkcik, co jak na obrońców tytułu było wynikiem wręcz haniebnym. Po raz pierwszy od trzech meczów obrońcy Monaco zagrali też na zero z tyłu. Glikowi (cały mecz) i spółce przede wszystkim udało się powstrzymać najskuteczniejszego w ekipie gości Karla Toko Ekambiego, który w tym sezonie dał się już we znaki między innymi Marsylii, Nicei i Lyonowi.

Wobec sensacyjnej porażki PSG ze Strasbourgiem 1-2 (1-1) w sobotę AS Monaco zbliżyło się do lidera na dziewięć punktów. Między tę dwójkę może się jeszcze wmieszać Marsylia, która w niedzielę wieczorem zamknie kolejkę wyjazdem do Montpellier.

łup

AS Monaco - Angers 1-0 (1-0)

1-0 Radamel Falcao (2.)

Zobacz raport meczowy

Dowiedz się więcej na temat: AS Monaco | Angers SCO | Ligue 1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje