Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (42 pkt.)
  • 2 .Stade Rennes FC (31 pkt.)
  • 3 .Olympique Marsylia (29 pkt.)
  • 4 .OGC Nice (27 pkt.)
  • 5 .Racing Club de Lens (27 pkt.)
  • 6 .RC Strasbourg Alsace (26 pkt.)
  • 7 .AS Monaco (26 pkt.)
  • 8 .Angers Sporting Club de l'Ouest (25 pkt.)

Afera we Francji po meczu PSG. "To niebywałe"

Piątkowy mecz PSG - Angers rozegrany na Parc des Princes zakończył się zwycięstwem paryżan 2-1. Decydującego gola strzelił Kylian Mbappe, wykorzystując rzut karny podyktowany po analizie VAR. Po zakończeniu spotkania rywale - na czele Romainem Thomasem - nie kryli oburzenia decyzją arbitra.

Czytaj także: Kylian Mbappe zapewnił PSG zwycięstwo

Piłkarze Anger długo, bo przez ponad pół godziny, prowadzili w starciu z PSG. Później jednak gola wyrównującego strzelił Danilo, a w końcówce meczu rzut karny wykorzystał Kylian Mbappe, zapewniając podopiecznym Mauricio Pochettino komplet punktów.

Sędzia Bastien Dechepy początkowo nie dopatrzył się przewinienia. Dopiero po analizie VAR orzekł, że po strzale głową Mauro Icardiego piłka trafiła w rękę Pierricka Capelle'a.

Reklama

Na jego decyzję wściekał się po meczu obrońca ekipy Angers - Romain Thomas.

Kontrowersja w meczu PSG - Angers. Tyrada piłkarza przed kamerą

- To niebywałe, co się wydarzyło. Przegrać tutaj 1-2 to nie wstyd, ale w tym przypadku to niemożliwe. Pracujemy cały tydzień, aby przygotować się do meczu, ale to bez sensu, skoro arbiter nie wykorzystuje swojego czasu. Mam już dość systemu VAR i tego całego biznesu. Włożyliśmy miliony w coś, czego nawet nie potrafimy używać - stwierdził 33-latek w rozmowie z Prime Video.

Jak przyznał, przed incydentem w polu karnym był faulowany przez Icardiego, przez co ten znalazł się w uprzywilejowanej pozycji.

- Zapytałem o to sędziego. Powiedział mi, że zostało to sprawdzone przez ludzi odpowiedzialnych za VAR. To nie była prawda, to kłamstwo - grzmiał przed kamerą Francuz.

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy