Reklama

Reklama

31. kolejka Ligue 1: Olympique Lyon - Dijon FCO 1-3 (1-2)

W pojedynku 31. kolejki francuskiej Ligue 1, który rozegrany został 6 kwietnia, jedenastka Olympique Lyon przegrała z Dijon FCO 1-3 (1-2). Mecz na Groupama Stadium w Décinesie-Charpieu obejrzało 52 431 widzów.

W  pojedynku 31. kolejki francuskiej Ligue 1, który rozegrany został 6 kwietnia, jedenastka Olympique Lyon przegrała  z Dijon FCO  1-3 (1-2). Mecz na Groupama Stadium w Décinesie-Charpieu obejrzało 52 431 widzów.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Drużyna Dijon FCO znajduje się na dole tabeli zajmując 20. miejsce, za to jedenastka Olympique Lyon (”Les Gones”) zajmując trzecią pozycję w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Olympique Lyon w pierwszej minucie spotkania, gdy Martin Terrier strzelił pierwszego gola. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie sześć zdobytych bramek. Asystę zanotował Gnaly Cornet.

Reklama

Jedenastka gospodarzy krótko cieszyła się prowadzeniem. Trwało to tylko dwie minuty, ponieważ drużyna Dijon FCO doprowadziła do remisu. Gola strzelił Wesley Saïd. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Júlio Tavares.

W siódmej minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik Olympique Lyon Marcelo. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W 63. minucie Lucas Tousart został zastąpiony przez Tanguy'ego NDombèlégo. Trener ”Les Gones” wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Memphisa Depaya. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie sześć strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Moussa Dembélé.

W 65. minucie do własnej bramki trafił zawodnik Olympique Lyon Rafael. W 75. minucie w jedenastce Olympique Lyon doszło do zmiany. Bertrand Traoré wszedł za Martina Terriera.

Na 11 minut przed zakończeniem spotkania arbiter ukarał kartką Wesleya Lautoa, zawodnika Dijon FCO. Chwilę później trener Dijon FCO postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 84. minucie zastąpił zmęczonego Benjamina Jeannota. Na boisko wszedł Sory Kaba, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W 87. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Memphisa Depaya z Olympique Lyon, a w 90. minucie Jordana Mariégo z drużyny przeciwnej.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-3.

Przewaga zespołu Olympique Lyon w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Arbiter pokazał jedną żółtą kartkę piłkarzom Olympique Lyon, natomiast zawodnikom gości przyznał dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek zespół Olympique Lyon rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego rywalem będzie FC Nantes. Natomiast 13 kwietnia Amiens SC zagra z jedenastką Dijon FCO na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL