Reklama

Reklama

Polska rozpoczyna bitwę o reprezentanta. Rywalem - Stany Zjednoczone

Mecze Ligi Narodów z Holandią, Belgią i Walią zadecydują o przyszłości utalentowanego bramkarza Gabriela Sloniny. Selekcjoner Czesław Michniewicz już przekonał go, by wybrał Polską zamiast Stanów Zjednoczonych, w barwach których już grywał. Najbliższe mecze Polaków mogą przekonać tego piłkarza do gry dla naszej reprezentacji.

Gabriel Slonina dopiero w ten weekend stał się pełnoletni - skończył18 lat jako urodzony w stanie Illinois obywatel USA o polskich korzeniach. Więcej, jako reprezentant Stanów Zjednoczonych, który dla amerykańskich barwa rozgrywał mecze w drużynach młodzieżowych począwszy od U-15. Jeszcze w grudniu znalazł się w kadrze USA na towarzyski mecz z Bośnią. Na boisko jednak nie wszedł. Nawet gdyby się tak stało, to mecze sparingowe nie zamykają zawodnikowi drogi do gry dla innej reprezentacji.

Co innego Liga Narodów. Selekcjoner Czesław Michniewicz właśnie po to nie tak dawno pojechał do Ameryki, aby nie tylko obejrzeć polskich reprezentantów z ligi MLS, spotkać się z nimi i porozmawiać, nie tylko po to, by obejrzeć towarzyski mecz Meksyku z Gwatemalą i obserwować zawodników pierwszego rywala Polaków na mundialu w Katarze. Pojechał także dla Gabriela Sloniny.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Oto powołania Czesława Michniewicza na Ligę Narodów

Polska z Gabrielem Sloniną

Efektem tych rozmów jest powołanie do kadry na Ligę Narodów. To ma przekonać tego młodego i utalentowanego bramkarza dla polskiej drużyny narodowej, tworząc z niego następcę dla obecnych zawodników. To ważne, bowiem Gabriel Slonina równie dobrze mógłby się znaleźć w kadrze na mundial u trenera Grega Berhaltera.

Co działo się w ostatniej kolejce naszej Ekstraklasy - sprawdź w naszym programie wideo!

Amerykanie mają w bramce Zacka Steffena z Manchesteru City (jest on tam zmiennikiem Brazylijczyka Edersona) i Ethana Horvatha z Nottingham Forest. Gabriel Slonina mógłby realnie powalczyć o skład, ale dał się przekonać do gry dla Polski. - Ma zobaczyćł, jak funkcjonuje reprezentacja i poznał Stadion Narodowy. Chcemy przede wszystkim określić jego potencjał. Mamy w planach, żeby każdy z czterech golkiperów powołanych w marcu, dostał szansę w najbliższych meczach, ale być może nadarzy się taka okazja, żeby Slonina też wskoczył do składu - mówił nie tak dawno Czesław Michniewicz w Kanale Sportowym.

Sam bramkarz Chicago Fire mówi, że nigdy dotąd w Polsce nie był, więc chętnie tu przyjedzie i zobaczy. Wiążącej decyzji co do tego, w której kadrze zagra, jeszcze nie podjął.

 

Reklama