Reklama

Reklama

Katastrofa po angielsku. Brytyjskie media wieszczą przegrany mundial

Po wyjazdowej porażce 0-1 z Włochami reprezentacja Anglii pożegnała się z dywizją A Ligi Narodów. Gniew i sarkazm brytyjskich mediów skupia się głównie na selekcjonerze wicemistrzów Europy. Nikt nie wierzy, że Gareth Southgate zdoła wskrzesić drużynę narodową przed zbliżającym się mundialem w Katarze.

"To była kolejna rozczarowująca noc dla Anglii, która nie zrobiła nic, aby podnieść kibiców na duchu po ostatnich słabych występach. Zostało tylko 90 minut gry przed mundialem. Czas ucieka, a tymczasem Anglia osiąga najgorszą formę od 2014 roku, co nijak nie przystaje do miana jednego z faworytów Pucharu Świata" - pisze BBC.

Od zwycięstwa nad San Marino w listopadzie ubiegłego roku Anglia zdobyła tylko jedną bramkę z akcji - w lutowym spotkaniu z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Na kolejną czeka już 450 minut. Najdłużej od 22 lat!

Reklama

W tej edycji LN wicemistrzowie Europy do siatki trafili ledwie raz. W czerwcowym meczu z Niemcami rzut karny wykorzystał Harry Kane

"Presja wywierana na Garetha Southgate'a rośnie przed mistrzostwami świata po kolejnym horrorze, tym razem w Mediolanie. Anglia spadła z dywizji A, co oznacza, że w następnej edycji może wyruszyć pociągiem o północy do Gruzji. Nie wspominając o Albanii czy Czarnogórze" - czytamy w "Daily Mail".

"Akcje Southgate'a spadają szybciej niż funt szterling na giełdach walutowych. Anglia uległa drużynie, która mundial w Katarze obejrzy w telewizji. Nie oczekujcie, że w listopadzie i grudniu będziecie ze szczęścia wylewać piwo w lokalnym barze" - zauważa z kolei "The Sun".

W poniedziałek "Synowie Albionu" zmierzą się na Wembley z Niemcami. Będzie to ich ostatni sprawdzian przed startem w finałach MŚ. Mundial w Katarze rozpoczyna się 20 listopada i potrwa do 18 grudnia. 

Relację z meczu Włochy - Anglia w Lidze Narodów znajdziesz TUTAJ.

ZOBACZ TAKŻE:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL