Reklama

Reklama

5. kolejka Ligi Narodów UEFA: Czechy - Izrael 1-0 (1-0)

15 listopada na Doosan Aréna w Pilznie odbyło się spotkanie 5. kolejki europejskiej Ligi Narodów UEFA pomiędzy drużynami Czech i Izraela. Mecz zakończył się zwycięstwem Czech 1-0.

15 listopada  na Doosan Aréna w Pilznie odbyło się spotkanie  5. kolejki europejskiej Ligi Narodów UEFA pomiędzy drużynami Czech  i Izraela. Mecz zakończył się zwycięstwem Czech 1-0.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Drużyna Czech zajmowała ósmą, natomiast reprezentacja Izraela - dziewiątą pozycję.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny Czech.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W siódmej minucie bramkę zdobył Vladimir Darida. Asystę zanotował Vladimír Coufal.

Jedyną żółtą kartkę w meczu sędzia pokazał Zdenkowi Ondraszkowi z drużyny Czech. Była to 34. minuta starcia. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem reprezentacji Czech.

Reklama

Drugą połowę drużyna Izraela rozpoczęła w zmienionym składzie, za Bibrasa Natcha, Taleba Tawathę weszli Neta Lavi, Sun Menachem. W 62. minucie za Zdenka Ondraszka wszedł Michael Krmenčík.

W tej samej minucie w reprezentacji Czech doszło do zmiany. Jan Kopic wszedł za Lukáša Masopusta. Trener Izraela postanowił zagrać agresywniej. W 73. minucie zmienił pomocnika Dora Peretza i na pole gry wprowadził napastnika Shona Weissmana. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego reprezentacja wciąż miała problemy ze skutecznością. Na 10 minut przed zakończeniem pojedynku za czerwoną kartkę zszedł z boiska Hatem Elhamed osłabiając tym samym drużynę Izraela.

W 82. minucie Jakub Jankto został zmieniony przez Matěja Vydrę, a za Vladimira Daridę wszedł na boisko Borzek Doczkal, co miało wzmocnić reprezentację Czech. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Eyala Golasę na Mohammada Abu. W drugiej połowie nie padły gole.

Drużyna Izraela miała 10 szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli.

Jedni i drudzy dokonali po cztery zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę drużyna Izraela rozegra kolejny mecz w Netani. Jej przeciwnikiem będzie Szkocja. Tego samego dnia Słowacja będzie rywalem reprezentacji Czech w meczu, który odbędzie się w Pilznie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL