Reklama

Reklama

2. kolejka Ligi Narodów: Serbia - Turcja 0-0

W spotkaniu 2. kolejki europejskiej Ligi Narodów, które rozegrane zostało 6 września, reprezentacja Serbii zremisowała z Turcją 0-0. Pojedynek odbył się na Stadionie Rajko Mitić w Belgradzie.

2. kolejka Liga Narodów
2020-09-06 20:45 | Stadion: Stadion Rajko Mitić | Arbiter: A. Kulbakov
Serbia
Turcja
0
0

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 27. minucie Darko Lazović został zastąpiony przez Mijata Gaćinovicia.

Reklama

W 36. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Yusufa Yazıcı z Turcji, a w drugiej minucie doliczonego czasu Aleksandara Kolarova z drużyny przeciwnej. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę reprezentacja Turcji rozpoczęła w zmienionym składzie, za Mehmeta Çelika wszedł Nazım Sangare. W 49. minucie czerwoną kartkę obejrzał Aleksandar Kolarov, tym samym drużyna gospodarzy musiała prawie całą drugą połowę grać w dziesiątkę, ale utrzymała korzystny wynik.

Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu w drużynie Turcji doszło do zmiany. Cengiz Ünder wszedł za Orkuna Kökçü. W 61. minucie żółtą kartkę dostał Dušan Tadić z Serbii. W tej samej minucie trener Serbii postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za pomocnika Nemanję Maksimovicia wszedł Stefan Mitrović, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gospodarzy utrzymać remis.

Na pół godziny przed końcowym gwizdkiem żółtą kartką został ukarany Filip Kostić, reprezentant Serbii. Niedługo później trener Turcji postanowił wzmocnić linię napadu i w 78. minucie zastąpił zmęczonego Enesa Ünala. Na boisko wszedł Burak Yilmaz, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W 79. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Ozanowi Kabakowi z drużyny gości.

Na trzy minuty przed zakończeniem meczu w drużynie Serbii doszło do zmiany. Filip Djuricić wszedł za Nemanję Radonjicia.

0
0
Serbia
Turcja
Günok
Çelik
Kabak
Kaldırım
Soyuncu
Kökçü
Tekdemir
Tufan
Yazıcı
Karaman
Ünal
Rajković
Kolarov
Milenković
Pavlović
Gudelj
Kostić
Lazović
Maksimović
Radonjić
Mitrović
Tadić
SKŁADY
Serbia
Turcja
Predrag Rajković
Fehmi Mert Günok
45′ 49′ Aleksandar Kolarov
Mehmet Zeki Çelik46′
Nikola Milenković
Ozan Muhammed Kabak79′
Strahinja Pavlović
Hasan Ali Kaldırım
Nemanja Gudelj
Caglar Soyuncu
62′ Filip Kostić
Orkun Kökçü60′
27′ Darko Lazović
Mahmut Tekdemir
61′ Nemanja Maksimović
Ozan Tufan
87′ Nemanja Radonjić
Yusuf Yazıcı36′
Aleksandar Mitrović
Kenan Karaman
61′ Dušan Tadić
Enes Ünal78′
REZERWOWI
Marko Dmitrović
Gökhan Akkan
Emil Rockov
Uğurcan Çakır
61′ Stefan Mitrović
Kaan Ayhan
Filip Mladenović
Merih Demiral
Danijel Aleksić
Cengiz Umut Meraş
87′ Filip Djuricić
Nazım Sangare46′
27′ Mijat Gaćinović
Hakan Calhanoglu
Marko Grujić
İrfan Can Kahveci
Adem Ljajić
Efecan Karaca
Đorđe Despotović
Cengiz Ünder60′
Luka Jović
Okay Yokuşlu
Dušan Vlahović
Burak Yilmaz78′

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu trzy żółte kartki i jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

STATYSTYKI

Serbia
Turcja
0
0
Posiadanie piłki
45%
55%
Strzały
5
12
Strzały na bramkę
1
5
Rzuty rożne
6
3
Faule
16
15

Drużyny będą miały pięciotygodniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 11 października drużyna Serbii będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Węgry.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje