Reklama

Reklama

1. kolejka Ligi Narodów: Finlandia - Walia 0-1 (0-0)

W spotkaniu 1. kolejki europejskiej Ligi Narodów, które rozegrane zostało 3 września, drużyna Finalndii przegrała z Walią 0-1 (0-0). Starcie odbyło się na Helsingin olympiastadion w Helsinkach.

W  spotkaniu 1. kolejki europejskiej Ligi Narodów, które rozegrane zostało 3 września, drużyna Finalndii przegrała  z Walią  0-1 (0-0). Starcie odbyło się na Helsingin olympiastadion w Helsinkach.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 26. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Tima Sparva z Finalndii, a w 36. minucie Joseffa Morrella z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na drugą połowę jedenastka Walii wyszła w zmienionym składzie, za Garetha Bale'a wszedł Harry Wilson. W pierwszych sekundach drugiej połowy spotkania sędzia przyznał kartkę Teemu Pukkiemu z Finalndii.

Reklama

W 60. minucie Jonny Williams został zastąpiony przez Neca Williamsa. W 69. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Connora Robertsa z Walii, a w 72. minucie Leo Väisänena z drużyny przeciwnej. W 71. minucie w drużynie Finalndii doszło do zmiany. Fredrik Jensen wszedł za Joniego Kauko.

Chwilę później trener Finalndii postanowił bronić wyniku. W 76. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Tima Sparva wszedł Thomas Lam, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Jedenastka Finalndii nie obroniła wyniku i ostatecznie przegrała spotkanie.

Pod koniec meczu jedyną bramkę meczu zdobył Kieffer Moore dla reprezentacji Walii. Bramka padła w tej samej minucie. Sytuację bramkową stworzył Daniel James.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Walia: Harry'emu Wilsonowi w 86. minucie i Kiefferowi Moore'owi w trzeciej minucie doliczonego czasu meczu. W 86. minucie Ilmari Niskanen został zmieniony przez Pyrego Hidipa, co miało wzmocnić jedenastkę Finalndii. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Daniela Jamesa na Benjamina Cabanga.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze Finalndii otrzymali w meczu trzy żółte kartki, a ich przeciwnicy cztery.

Obie reprezentacje wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Walii będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Bułgaria. Tego samego dnia Irlandia będzie przeciwnikiem reprezentacji Finalndii w meczu, który odbędzie się w Dublinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL