O tym, że Anastazja Kuś może być w rywalizacji na 400 metrów następczynią Ireny Szewińskiej i Natalii Bukowieckiej, wiedzieliśmy już dwa lata temu. Gdy "łamiąc" 52 sekundy zdobywała w Bańskiej Bystrzycy mistrzostwo Europy juniorek młodszych. Jeszcze prze tamtym finałem na Słowacji trener Aleksander Matusiński podjął decyzję, że młodziutką sprinterkę z Olsztyna, córkę byłego piłkarskiego reprezentanta Polski Marina Kusia, zabierze na igrzyska do Paryża. By już mogła zapoznać się z atmosferą wielkiego sportowego święta.
Ona jednak nie tylko pojechała, ale i wystąpiła w sztafecie kobiecej. Niewykluczone, że to obycie miało kluczowe znaczenie w finale mistrzostw świata do lat 20 w Eugene. Amerykanka Ataja Stephane-Vazquez biegała bowiem w tym roku o pół sekundy szybciej od Polki, błyszczała w czwartkowych seriach w eliminacjach i półfinale.
Na słynnym stadionie Hayward Field prowadziła też po 300 metrach, miała 0.33 sekundy zapasu nad Anastazją. A później Kuś pokazała, że zebrane w poprzednich sezonach doświadczenie też ma olbrzymie znaczenie. Wyczekała na swój moment - i wtedy przyspieszyła. Gdy Amerykance zaczęło już brakować paliwa w baku.
Wyszedł z tego złoty i medal i nowy rekord Polski do lat 20. Zaraz czas z najlepszej dziesiątki w historycznych tabelach naszej lekkiej atletyki.
Anastazja Kuś mistrzynią świata do lat 20. 19-latka już z czasem lepszym niż legendy 400 metrów
Dwa lata temu juniorskie mistrzostwa świata odbywały się pod koniec sierpnia, kilka tygodni po paryskich igrzyskach. Kuś mogła lecieć do Limy, ale oszczędzono jej tego. Choć zapewne miałaby wtedy medal mistrzostw świata U-20, ze sztafety mieszanej. W indywidualnym starcie brylowała Lurdes Gloria Manuel, za moment kandydatka do medalu mistrzostw Europy w Birmingham. Ona miała już wtedy za sobą czwarte miejsce z finału na 400 m w ME w Rzymie, ale też i półfinałowy występ w IO w Paryżu. Złoto zaś wywalczyła w Peru z czasem 51.29 s. Kibice zapewne kojarzą, że w marcu Czeszka została w Toruniu halową mistrzynią świata.

Dziś wiele na to wskazuje, że podobną drogą może wkrótce podążyć nasza Anastazja Kuś. Sama ma świadomość tego, że karierę trzeba planować z dużą ostrożnością, bo najlepsze bieganie powinno przyjść dopiero za kilka lat. - Nie chcemy, by efekt "wow" był już teraz. Mam się rozwijać systematycznie. Oczywiście z roku na rok ten trening jest coraz mocniejszy. To przekłada się na systematyczne poprawianie rekordów życiowych i medale juniorskich imprez - mówiła niedawno w rozmowie z red. Tomaszem Kalembą z Interii.
W sobotę nad ranem polskiego czasu pojawiło się jednak to "wow". Kuś poprawiła o równe pół sekundy rekord Polski do lat 20 Patrycji Wyciszkiewicz, teraz wynosi on 51.06 s. I została mistrzynią świata - w pięknych okolicznościach, o czum można przeczytać tutaj.
A co dalej? Kuś z Eugene szybko poleci do Birmingham - ma wystąpić w seniorskich mistrzostwach Europy. Choć uzyskała kwalifikację z rankingu, nie planowała indywidualnego występu. Chodziło o wsparcie sztafet - tej mieszanej (finał w najbliższy poniedziałek) oraz kobiecej (w kolejny weekend).
Na historycznych listach PZLA na tym dystansie "Nastka" była dotąd szesnasta. A dziś jest już siódma - taki nastał efekt poprawienia "życiówki". Wyprzedziła m.in. Małgorzatę Hołub-Kowalik, Patrycję Wyciszkiewicz czy Marikę Popowicz-Drapałę. Zaledwie cztery setne brakują jej do Igi Baumgart-Witan.
Jest w tej tabelce coś, co szczególnie wyróżnia wyczyn młodej Olsztynianki. Wszystkie zawodniczki z TOP 10 swoje rekordy życiowe uzyskiwały po 25. roku życia. Co tylko zapowiada, że Anastazję może czekać piękna przyszłość.
- 48.90 s - Natalia Bukowiecka (w 2024 roku w Londynie, w wieku 26 lat)
- 49.29 s - Irena Szewińska (w 1976 roku w Montrealu, w wieku 30 lat)
- 50.28 s - Anna Kiełbasińska (w 2022 roku w Paryżu, w wieku 31 lat)
- 50.41 s - Justyna Święty-Ersetic (w 2018 roku w Berlinie, w wieku 25 lat)
- 50.70 s - Genowefa Błaszak (w 1986 roku w Berlinie, w wieku 28 lat)
- 51.02 s - Iga Baumgart-Witan (w 2019 roku w Dosze, w wieku 30 lat)
- 51.06 s - Anastazja Kuś (w 2026 roku w Eugene, w wieku 19 lat)
- 51.18 s - Małgorzata Hołub-Kowalik (w 2018 roku w Lublinie, w wieku 25 lat)
- 51.29 s - Grażyna Prokopek (w 2004 roku w Atenach, w wieku 27 lat)
- 51.29 s - Anna Pacholak-Guzowska (w 2005 roku w Białej Podlaskiej, w wieku 25 lat)













![Siatkarze rozpoczęli walkę o medale ME. Oto akcje pierwszego dnia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9VMV9HNWK3PC-C401.webp)