Zaskakujący wyskok polskiej lekkoatletki. Pandemia zmieniła wszystko

Katarzyna Mirek
Katarzyna MirekMichał Laudy/PressFocus Newspix.pl
Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zaskoczył pytaniem prowadzącego ''Gościa Wydarzeń'': Odda pan swoją pensję?Polsat NewsPolsat News

Zaczęła od skoku wzwyż. Teraz jest jedną z najlepszych w Polsce w skoku o tyczce

Nie ukrywam, że ten nowy rekord życiowy jest dla mnie zaskoczeniem. Wiedziałam, że byłam gotowa na 4,30 m, ale 4,35 m to naprawdę miła niespodzianka. Tym bardziej że po tym, jak skoczyłam 4,30 m, to nie miałam już siły dalej skakać, a jednak zrobiłam to!
cieszyła się Mirek w rozmowie z Interia Sport.

Zobacz również:

Gigantyczny postęp. "Nagle otworzył mi się sufit"

Robiłam postępy, ale one były wykonywane małymi kroczkami. Jeszcze w ubiegłym roku skoczyłam najwyżej 4,00 m, ale w tym głowa mi się otworzyła. Zaprocentowały starty za granicą. Tam zobaczyłam dziewczyny skaczące w okolicach 4,5 m. Pomyślałam wówczas, czym ja się od nich różnię. Przecież też mogę tak skakać. I poszło
opowiadała.

Skończyła szkołę muzyczną. Gra na pianinie i skrzypcach. Uczy się... języka koreańskiego

Zobacz również:

Katarzyna Mirek (po lewej) i Maja Chamot
Katarzyna Mirek (po lewej) i Maja ChamotMAREK BICZYK PZLA Newspix.pl
Marcin Szczepański i Emmanouil Karalis z medalem olimpijskim
Marcin Szczepański i Emmanouil Karalis z medalem olimpijskimMarcin Szczepański/archiwum prywatnemateriały prasowe
Katarzyna Mirek i trener Marcin Szczepański
Katarzyna Mirek i trener Marcin SzczepańskiMAREK BICZYK PZLA Newspix.pl