Zaskakujący rytuał Ewa Swobody. Robi to przed każdym startem
Już w ten weekend oczy całego lekkoatletycznego świata będą zwrócone na Toruń, gdzie o medale halowych mistrzostw świata na Kujawsko-Pomorska Arena Toruń powalczy m.in. Ewa Swoboda. Polska sprinterka przyciąga uwagę nie tylko formą sportową, ale i nietuzinkową osobowością - a jej przedstartowe rytuały potrafią naprawdę zaskoczyć.

Już w najbliższy weekend Toruń stanie się światową stolicą lekkiej atletyki. Kujawsko-Pomorska Arena Toruń będzie bowiem gospodarzem tegorocznych halowych mistrzostw świata w lekkoatletyce, które przyciągną największe gwiazdy tej dyscypliny. O medale walczyć będzie między innymi Ewa Swoboda, która w 2024 roku w Glasgow sięgnęła po halowe wicemistrzostwo świata w biegu na 60 metrów i ponownie zamierza odegrać kluczową rolę w rywalizacji o podium.
Ewa Swoboda ma swój rytuał, który powtarza przed występami na zawodach. Niejednego może zaskoczyć
Swoboda to jednak nie tylko znakomita sprinterka, ale również jedna z najbarwniejszych postaci w świecie lekkiej atletyki. Od lat przyciąga uwagę kibiców i mediów nie tylko swoimi wynikami, lecz także osobowością. Słynie z bezpośredniości i poczucia humoru, a jej wypowiedzi często zaskakują dziennikarzy. Nie inaczej było kilka lat temu, gdy halowa mistrzyni Europy z Glasgow z 2019 roku pojawiła się w programie u Kuby Wojewódzkiego, gdzie w rozmowie z dziennikarzem uchyliła rąbka tajemnicy na temat swoich przedstartowych przyzwyczajeń.
Sprinterka zdradziła wówczas, że przed każdym biegiem wykonuje określony rytuał, który pomaga jej się skoncentrować i wejść w odpowiedni stan mentalny. Jak przyznała, wszystko musi odbywać się według ustalonego schematu. "Zawsze muszę najpierw ubrać lewego buta potem prawego, jak wchodzę do bloku, to wycieram najpierw lewą rękę, potem prawą i lewą. Kinderka muszę zjeść no i biegnę, nie?" - oznajmiła, czym wyraźnie zaskoczyła prowadzącego.
Jeszcze większe emocje wzbudziło jej szczere wyznanie dotyczące myśli towarzyszących jej tuż przed biegiem. Gdy została o to zapytana, bez wahania odpowiedziała, że stojąc w bloku startowym mówi do siebie wprost: "jazda z kur***".
Ewa Swoboda walczyć o medal halowych mistrzostw świata będzie w sobotę, 21 marca. Podczas sesji porannej tego dnia odbędą się kwalifikacje biegu pań na 60 metrów, na popołudnie natomiast zaplanowano biegi półfinałowe i finał.
Poczynania reprezentantów Polski na tej imprezie śledzić będzie można na stronie Interii Sport.











