Żadnej litości. Koniec jednego z najszybszych ludzi świata. Wynik z Polski anulowany
Walka z dopingiem w sporcie trwa bez przerwy na całym świecie - stałej kontroli poddawani są tak lekkoatleci ze szczytów, jak i ci mało znani. Gwiazdy wpadają jednak na dopingu stosunkowo rzadko, także z uwagi na samoświadomość konsekwencji. Ostatnio głośno było o zawieszeniu rekordzistki świata w maratonie Ruth Chepngetich, teraz głośno jest już o dyskwalifikacji trzykrotnego wicemistrza świata Marvyna Bracy-Williamsa. Zawodnika, którego wielka kariera rozpoczęła się w Sopocie.

Trzy lata temu w mistrzostwach świata w Eugene Marvyn Bracy-Williams był niemal na szczycie. Już samo dostanie się do reprezentacji USA na mistrzowską imprezę w sprintach graniczy z czymś wielkim, w przypadku 100 metrów trzeba biegać grubo poniżej 10 sekund.
I Bracy-Williams tak właśnie biegał. Pod koniec czerwca w 2022 roku został wicemistrzem kraju w Eugene - w półfinale uzyskał 9.86 s, w finale - 9.85 s. Lepszy od niego był tylko Fred Kerley, za nim finiszowali m.in. Trayvon Bromell czy Kenneth Bednarek.
Powtórzył to kilka tygodnie później, na tym samym stadionie w Oregonie. Tym razem w walce o medale mistrzostw świata, na swoim terenie Amerykanie zgarnęli na setkę komplet. W półfinale lepszy od Bracy'ego był tylko Jamajczyk Oblique Seville, w finale zaś - tylko Kerley. Jedynie reprezentanci USA zmieścili się poniżej 9.90 s - Kerley miał 9.86 s, Bracy-Williams 9.874 s, a Bromell - 9.876 s.
Gospodarze powinni więc zgarnąć też złoto w sztafecie 4x100 m - wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazywały. Zwłaszcza że mieli też Noaha Lylesa. A nie zgarnęli, zawiodło ostatnie przekazanie pałeczki między Elijahem Hallem i Bracym. I ten ostatni na prostej przegrał rywalizację o złoto z Andre De Grasse.
Lekkoatletyka przegrała z futbolem amerykańskim. Marvin Bracy-Williams po kilku sezonach zmienił zdanie
To był czwarty medal 28-letniego wówczas sprintera w globalnej imprezie, zarazem - a wiemy już dzisiaj - raczej ostatnia szansa na złoto. I chyba największa.
O Bracy'ego zabijały się szkoły średnie i uczelnie - proponowały stypendia. Nie tylko jako świetnie zapowiadającemu się sprinterowi, ale i futboliście. Wybrał Florida State University.
Jako 20-latek został w Sopocie halowym wicemistrzem świata w biegu na 60 metrów. W 2016 roku wywalczył przepustkę na igrzyska w Rio de Janeiro - nie pobiegł jednak w finale, w którym Usain Bolt zdobył swój ostatni olimpijski złoty medal na setkę. Odpadł w półfinale. A później porzucił lekkoatletykę na rzecz futbolu, wrócił do niej dopiero w 2020 roku.

Na igrzyska do Tokio nie poleciał, doznał kontuzji w półfinale mistrzostw USA, decydujących o kwalifikacjach. Miał czego żałować, Marcell Jacobs został mistrzem w Tokio z czasem 9.80 s, Bracy dwa tygodnie później, pod wiatr, uzyskał 9.85 s w zawodach w Memphis. A sezon skończył triumfem w Zagrzebiu (9.86 s).
Później zaś były: brąz w halowych MŚ na 60 m w Belgradzie i dwa srebrne medale w MŚ w Eugene (2022), ale też i gorszy sezon 2023, choć z czterema biegami poniżej 10 sekund. I kolejną wizytą w Polsce - tym razem na memoriale Kamili Skolimowskiej. Wkrótce zaczęły się kłopoty.
Sygnalista dał znak, USADA ruszyła do akcji. Informacje o dopingu się potwierdziły
Na początku poprzedniego roku Amerykańska Agencja Antydopingowa dostała informację od sygnalisty, że Bracy-Williams może naruszać przepisy antydopingowe. Przeprowadzono test w okresie pozastartowym, dał wynik dodatni - pod kątem testosteronu. A wkrótce śledczy z USADA, AIU oraz biura DEA z Orlando odkryli, że zawodnik próbuje ingerować w swojej sprawie.
Sprinter został tymczasowo zawieszony 5 lutego zeszłego roku, później doszło jeszcze jedno naruszenie warunków: trzykrotne ominięcie wizyt kontrolerów, będące efektem niedostarczenia informacji o miejscu pobytu.
Zawodnik przyznał się do winy, teraz usłyszał wyrok: 45 miesięcy dyskwalifikacji. Liczonej od lutego 2024 roku. Będzie mógł więc wrócić do rywalizacji w listopadzie 2027 roku, tuż przed 34. urodzinami.
Jednocześnie USADA poinformowała, że wszystkie jego rezultaty uzyskane od 1 czerwca 2023 roku zostaną anulowane. W tym więc i występ w DL w Chorzowie - na Śląsku zajął szóste miejsce. Będzie też musiał oddać nagrodę finansową za ten start. Podobnie jak i wszystkie inne z tamtego półrocza.









![Guadalajara - FC Barcelona. Gdzie i o której obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M2TWIRYL1G5DF-C401.webp)




