Reklama

Reklama

Wyjątkowy bieg w Poznaniu, będą uciekać przed ruchomą metą

Kilkadziesiąt tysięcy uczestników w 32 krajach w najbliższą niedzielę wystartuje w biegu charytatywnym "Wings For Life World Run". Jednym z miast-organizatorów jest Poznań, gdzie w samo południe zawodnicy będą uciekać przed goniącym ich samochodem.

To wyjątkowe wydarzenie, które ma pomóc w zebraniu środków potrzebnych na rozwój badań nad uszkodzonym rdzeniem kręgowym. Uczestnicy wystartują pod wspólnym hasłem "Biegniemy dla tych, którzy nie mogą". Organizatorzy szacują, że na całym świecie w zawodach weźmie udział kilkadziesiąt tysięcy zawodników w 32 krajach i 34 lokalizacjach. Wszyscy wystartują o tej samej porze - o godz. 10.00 czasu UTC, co oznacza, że w Polsce bieg rozpocznie się w samo południe.

Reklama

W Poznaniu rywalizacja rozpocznie się w okolicach hangarów Toru Regatowego Malta. Następnie uczestnicy przebiegną ulicami centrum miasta w pobliżu Starego Rynku i Ostrowa Tumskiego i ruszą w kierunku Gniezna. Po obiegnięciu Jeziora Lednickiego wrócą do Poznania.

Niezwykłość tego biegu polega również na tym, że nie ma on klasycznej linii mety. Dla biegaczy finiszem będzie ścigających ich samochód, prowadzony przez kierowcę rajdowego Michała Kościuszkę.

- Samochód, który będzie wyznaczał linię mety, wyruszy dokładnie pół godziny za biegaczami. Będzie on początkowo poruszał się z prędkością 15 km/h. Po godzinie przyspieszy do 16 km/h, po kolejnej godzinie - do 17 km/h. To może wydawać się dziwne, że kierowca rajdowy będzie musiał radzić sobie z tak powolną jazdą, ale Michał to bardzo doświadczony kierowca, ma swoją szkołę jazdy, a dla niego to też będzie wyzwanie - podkreśliła przedstawiciela organizatora imprezy Izabela Wajde.

Każdy zawodnik wyprzedzony przez samochód, kończy w tym momencie swój udział w zawodach. Jego wynik, czyli przebiegnięty dystans, zostanie zapisany w komputerze. Specjalne autobusy będą po drodze zabierać wyeliminowanych zawodników i odwozić ich na miejsce startu.

Zdaniem organizatorów, trudno przewidzieć, kiedy zakończy się bieg. Trasę przygotowano na 100 kilometrów.

- To pierwszy tego typu bieg na świecie i nie wiemy, na co stać uczestników, tym bardziej, że są w naszym gronie osoby w bardzo różnym wieku, zarówno amatorzy jak i zawodowcy. Zakładamy, że gdzieś w okolicach 60 kilometra ostatni zawodnik zostanie dogoniony przez samochód, ale w innych krajach na listach są zawodnicy, którzy zaliczone biegi na dystansie 100 kilometrów - dodała Wajde.

Organizatorzy poinformowali, że choć rejestracja on-line została już zakończona, wciąż można zgłaszać się do biegu osobiście - w sobotę i w niedzielę w biurze zawodów nad Jeziorem Maltańskim. Koszt udziału to 120 złotych, a wszystkie środki zostaną przeznaczone na badania nad rdzeniem kręgowym.

Ambasadorami i przyjaciółmi biegu są m.in. Adam Małysz, Jarosław Hampel, Monika Pyrek oraz aktorki Agnieszka Więdłocha i Katarzyna Bujakiewicz.

Dowiedz się więcej na temat: lekkoatletyka | bieg | Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje