Reklama

Reklama

Wielka strata dla sportu. Zmarł wybitny sprinter, trzykrotny mistrz olimpijski Bobby Joe Morrow

W wieku 84 lat zmarł w swoim domu w San Benito (Teksas) wybitny amerykański sprinter Bobby Joe Morrow. W 1956 roku na igrzyskach olimpijskich w Melbourne wywalczył trzy złote medale - na 100, 200 i w sztafecie 4x100 m.

Jego biegi z Australii były często powtarzane i pokazywane. W sztafecie biegł na czwartej zmianie i poprowadził ją do zwycięstwa w rekordowym czasie - 39,5 s.

Był 14-krotnym rekordzistą świata: trzy razy na 100 m (do 10,2), raz na 200 m (20,6) i w sztafecie 4x100 m (39,5), trzy razy w sztafecie 4x200 m (do 1.22,6) oraz sześć razy na dystansach jardowych.

Całe życie spędził na farmie Rio Grande Valley niedaleko granicy z Meksykiem i na pierwszym etapie częściej jeździł traktorem niż biegał. Przygodę ze sportem zaczął w szkole, ale najpierw trenował futbol amerykański. W 1989 roku został przyjęty do lekkoatletycznej Galerii Sław. 

Reklama

O jego śmierci poinformowała rodzina. Według jej relacji zmarł z przyczyn naturalnych.

Bobby największe sukcesy odnosił jako student Chrześcijańskiego Uniwersytetu Abilene. 

W 1956 r. "Sports Illustrated" wybrało go Sportowcem Roku.

Szkoła średnia San Benito, w której zaczął przygodę ze sportem tak go pożegnała na swym profilu:

“W imieniu całej rodziny San Benito CISD pragniemy wyrazić najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia najbliższym Morrowa. Zarówno Bobby, jak i jego najbliżsi pozostaną w naszych myślach i modlitwach. Pamięć o panu Morrow i jego dziedzictwo będą żywe już na zawsze w San Benito."



Dowiedz się więcej na temat: Bobby Morrrow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama