Reklama

Reklama

Trener Czesław Cybulski już po operacji. Mogło być tragicznie

Trener naszego najlepszego obecnie młociarza Pawła Fajdka, Czesław Cybulski, przeszedł poważną operację po tym, jak został uderzony młotem, rzuconym przez swojego zawodnika na treningu.

Cybulski po kilkugodzinnej operacji czuje się dobrze. Miał pękniętą kość piszczelową, odprysk w udowej, uszkodzone kolano i mięśnie łydki.

- Trochę boli, zabieg był długi, bo to rozerwane tym drutem młota, ale jest nieźle - powiedział Cybulski w rozmowie z TVP Sport.

Szkoleniowiec obserwował trening Fajdka z miejsca, w którym nie powinien być.

Całe zdarzenie mogło skończyć się bardziej tragicznie.

- Był w polu rażenia. Niestety - skomentował nasz inny młociarz Szymon Ziółkowski.

Reklama

- Młot, który na początku waży 7 kg, rzucając go na ponad 80 metrów, waży już ponad 600 kg, więc jest to naprawdę potężna siła - wyjaśnił.

Zobacz materiał TVP Sport:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje